Pakitzapango: Koszmaru Ashaninka ciąg dalszy…

sierpień 2010

Podczas spotkania w Manaus (Brazylia) 16 czerwca 2010 roku, prezydent Brazylii, Luiz Inácio Lula da Silva oraz jego odpowiednik z Peru, Alan Garcia podpisali umowę o współpracy energetycznej między Peru i Brazylią. Porozumienie zostało nazwane „instrumentem o dużym znaczeniu strategicznym dla obu krajów”.

 

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami na rzekach w peruwiańskiej Amazonii powstanie 6-sześć dużych elektrowni wodnych a strona brazylijska zapewni sobie import dużej części wyprodukowanej energii. W zamyśle inspiratorów przedsięwzięcia, dwie największe tamy zakleszczą się na rzekach: Inambari (Inambari – 2000 MW) oraz  Ene (Pakitzapango – 2000 MW). 

 

Tama Pakitzapango, jeśli tylko zostanie wybudowana, dotknie tysiące Indian Ashaninka żyjących w Dolinie Ene. Projekt najprawdopodobniej sfinansuje Brazylijski Narodowy Bank Rozwoju (BNDES) a nad samą budową mają czuwać przedsiębiorstwa tj. Electrobras, Odebrecht i Pakitzapango Energia SAC.

Indianie Ashaninka o zamiarze budowy tam usłyszeli w radiu. Rząd peruwiański nie skonsultował swoich planów z lokalną ludnością ani nie przedstawił zamiarów społecznościom, które zostaną bezpośrednio dotknięte projektami.

 

Wcześniej w 2003 roku, rząd bez konsultacji z Ashaninka przyznał koncesje argentyńskiej firmie Pluspetrol, na poszukiwanie ropy naftowej w granicach ojczyzny plemienia. Do tej pory Ashaninka, znani też jako Kampa, z powodzeniem odprawiali łodzie naftowego przedsiębiorstwa ale konfrontacja z budową tamy przysporzy więcej kłopotów. Organizacja Indian Ashaninka CARE (Centralne Ashaninka del Rio Ene) ustosunkowała się negatywnie do wszelkich inicjatyw związanych z wzniesieniem tamy. Dla administracji prezydenta Alana Garcii, budowa zapory Pakitzapango stanowi jednak istotny element tzw. bezpieczeństwa narodowego. W razie czynnego oporu społeczności (blokady) należy obawiać się interwencji służb publicznych.

 

Indianie Ashaninka żyjący w Dolinie Ene środki swojej egzystencji opierają na połowie ryb, rolnictwie, łowiectwie oraz handlu. Rozlewisko powstałe w wyniku konstrukcji tam pochłonie uprawy oraz zaleje duże obszary, zmuszając wiele rodzin do migracji. Uruchomienie zapory przyczyni się również do wysokiej śmiertelności ryb. Samo użycie słowa Pakitzapango do nazewnictwa przedsięwzięcia jest interpretowane jako nadużycie. Dla Ashaninka – Pakitzapango ma znaczenie duchowe i kulturowe; jest miejscem narodzin ich ludu.

 

Pod koniec kwietnia 2009 roku, kiedy negocjacje odnośnie budowy zapór były jeszcze w toku, Ashaninka z Doliny Ene wydali wspólną deklaracje odnośnie tamy Pakitzapanago:

 

 „Rząd rzuca na nas nowe zagrożenia: koncesje dla przedsiębiorstw naftowych na naszych terytoriach oraz budowę tamy Pakitzapango. Dla nas, ostatnie ataki na integralność naszego terytorium to bezpośredni atak na nasze życie oraz przetrwanie jako narodu. To prowadzi nas do jednego wniosku: ten rząd ma zamiar nas wymordować. Rzeka Ene jest sercem i duszą naszego regionu: żywi nasze lasy, zwierzęta, rośliny a przede wszystkim nasze dzieci. Dla ludu Ashaninka, Pakitzapango ma wielkie znaczenie kulturowe i duchowe, z tego świętego miejsca, nasz lud bierze swój początek.”

 

Oto siedem postulatów złożonych w deklaracji Ashaninka:

 

1.     Całkowite anulowanie ministerialnej uchwały N. 546-2008-MEM w, której rząd zaleca wykonanie studium pod budowę tamy Pakitzapango.

2.     Żądamy, aby rząd Peru przestrzegał naszych praw zapisanych w Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO 169) oraz Deklaracji Praw Ludów Tubylczych ONZ.

3.     Rząd peruwiański oraz instytucje publiczne tj. Ministerstwo Górnictwa i Energii, Parlament i samorządy lokalne  – powinny uszanować decyzję ludu Ashaninka i odwołać wszelkie negocjacje dotyczące tamy Pakitzapango

4.     Zagraniczne rządy, takie jak brazylijski, reprezentowany przez Lulę da Silva, również powinny uszanować decyzję Ashaninka i odwołać wszelkie negocjacje odnośnie Pakitzapango

5.     Zaniechanie użycia słowa Pakitzapango dla nazewnictwa tamy, w świetle duchowego i kulturowego znaczenia terminu dla ludu Ashaninka.

6.     Wszelkie inicjatywy na rzecz budowy tamy tj. badania, promocje, raporty i spotkania powinny zostać natychmiast odwołane. Ashaninka z Doliny Ene nie wyrażają zgody na prowadzenie żadnej z wymienionych działalności.

7.     Udzielamy pełnego poparcia dla naszej organizacji CARE (Centralne Ashaninka del Rio Ene) w zakresie rozpowszechniania oraz obrony naszych wspólnych decyzji.

 

Indianie Ashaninka mają długą tradycję kontaktów ze społeczeństwem kolonialnym a potem narodowym. Pierwsze wzmianki o tej grupie etnicznej sięgają końca XVI wieku. Boom kauczukowy, który w XIX wieku kładzie się cieniem na całej Amazonii uderza także w Ashaninka. Na Indian prowadzono obławy, najczęściej w nocy. Otaczano wsie i wzniecano ogień. Broniących społeczności mężczyzn zabijano, a resztę – najchętniej dzieci i młodzież zabierano na hacjendy, gdzie służyli jako niewolnicy na plantacjach kauczuku. Niektórzy Ashaninka zatrudniali się dobrowolnie. Ocenia się, że podczas boomu kauczukowego zmarło 80% społeczności Ashaninka.

 

W latach osiemdziesiątych XX wieku region Ayacucho i Ene staje się miejscem rajdów marksistowskiej organizacji Świetlisty Szlak. Ashaninka doznają szeregu krzywd ze strony bojówkarzy. Dochodzi do rozstrzeliwania, wieszania a nawet krzyżowania przywódców plemiennych. W 1990 roku partyzanci przejmują niemal całkowitą kontrolę nad regionem Ene i około 10 tysięcy Ashaninka żyje w cieniu partyzantów. Mnożą się tortury, indoktrynacja dzieci oraz przymusowe treningi wojskowe. Niektórzy Ashaninka ulegają, lecz wielu wycofuje się z regionu tworząc własne komitety obrony wzorowane na starych konfederacjach wojowników. Ashaninka czynnie walczą z bojówkarzami ze Świetlistego Szlaku. Komisja Prawdy i Pojednania powołana przez późniejszego prezydenta Peru Alexandro Toledo, ustaliła, że w okresie wojny z Świetlistym Szlakiem śmierć poniosło 6 tysięcy Ashaninka.

 

Pomimo daniny krwi złożonej przez członków plemienia i wciąż żywych, bolesnych wspomnień przedstawiciele rządu peruwiańskiego wykazują się znieczulicą oraz ignorancją wobec Ashaninków, czego dowodem są ostatnie zamiary inwestycyjne (ropa naftowa i tama Pakitzapango). Maria Domingas, wdowa po mężu, który zginął w walkach z Świetlistym Szlakiem mówi: „Chcemy dostępu do służby zdrowia, wody pitnej. Chcemy rozwoju ale takiego, który też da nam korzyści, a nie zniszczy nas”.

 

Wśród innych plemion indiańskich Ashaninka mają reputację ludu charakteryzującego się zaciętością, niezależnością oraz tradycjonalizmem. Emily Caruso, brytyjska antropolog mieszkająca w Pamaquiari wraz z Ashaninka, zapytana o to co się zdarzy jeśli tama zostanie wybudowana odpowiedziała: „Nie chcę sobie tego wyobrażać. Nie chcę nawet o tym myśleć.”

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły, Korporacje i Instytucje, Peru, Protesty, Przemoc, Tamy na rzekach i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s