Nowy Jork – Marsz, jakiego jeszcze nie było

W dniu 21 września na ulicach Nowego Jorku odbył się największy w historii marsz klimatyczny, poprzedzający Szczyt Klimatyczny która odbył się w siedzibie ONZ 23 września.

Marsz połączył bardzo wiele wspólnot, opcji politycznych, grup zawodowych, religijnych i etnicznych w jednym wspólnym celu – wymusić na politykach aktywne działania na rzecz podjęcia stanowczych kroków w celu powstrzymania zmian klimatycznych.

Na czele liczącego ponad 400 tys. osób marszu szli przedstawiciele Indian z obu Ameryk, jak również innych ludów rdzennych z całego świata, którzy tak, jak w Marszu, tak i w życiu stoją na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o walkę z biznesem paliwowym oraz ze skutkami zmian klimatu i niszczeniem środowiska. Byli tam przedstawiciele z wysp Polinezji zagrożonych zatopieniem przez rosnący poziom wód. Byli także obecni indiańscy aktywiści z Kanady walczący przeciwko rozbudowie gigantycznych, a zarazem toksycznych kopalń łupków bitumicznych, zamieniających połacie lasów w pustynie i martwe strefy oraz przyczyniających się do emisji ogromnych ilości gazów cieplarnianych, aby wyprodukować z łupków ropę.

Byli tam także Indianie z Wielkich Równin, jak np przedstawiciele ludu Ponca, walczących przeciwko budowie ropociągu XL Keyston przez ich terytoria.
W marszu wzięli także udział przedstawiciele Indian Amazońskich, których społeczności zagrożone są wyrębami lasów i wydobyciem ropy.

Camp-Horinek, aktorka i aktywistka z plemienia Ponca, powiedziała w kontekście Marszu o starej przepowiedni, która mówi o tym, ze to właśnie Rdzenni Ludzie wyprowadzą Żółwią Wyspę (kontynent amerykański – przyp. autora) oraz cały świat z kryzysu.

Rano, przed marszem Indianie różnych plemion zebrawszy się w parku odprawili specjalną ceremonię na przywitanie tego szczególnego dnia.

Takie tematy, jak wydobycie gazu łupkowego, czy odkrywkowa eksploatacja węgla kamiennego przekształcająca urocze góry i doliny Appalachów we wschodnich Stanach miały również szczególną okazję uzyskać szerszy rozgłos.

W marszu wzięły także udział związki zawodowe, lekarze, emeryci i dzieci, a nawet przedstawiciele świata polityki, jak np. były wiceprezydent USA Al Gore, burmistrz Nowego Jorku Bill DeBlasio, różni kongresmeni, a nawet Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-Moon, który oficjalnie poparł Marsz i postulaty uczestników.

W Marszu wzięli także udział znani aktorzy i celebryci, jak np. Leonardo Di Caprio, czy piosenkarz Sting.

Głównym celem w Marszu było domaganie się sprawiedliwości społecznej i klimatycznej.
To swoisty znak czasu, że te dwie jakości są ze sobą obecnie nierozłączne. Sprawiedliwość klimatyczną należałoby tu nazwać ogólnie sprawiedliwością środowiskową, bo uczestnicy oprócz skuteczniejszych działań na rzecz klimatu domagali się także lepszej ochrony ziemi i środowiska, w tym lasów i wód.

Połączenie w jednym ruchu tak różnych idei, społeczności i grup nie miało jeszcze precedensu.
Podobne marsze odbywały się w tym czasie, poczynając już od 19 września, także na całym świecie. W Deli w Indiach zgromadziły prawie 300 tys, uczestników.

Na Szczyt Klimatyczny w siedzibie ONZ, który odbył się 23 września, na zaproszenie Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-moona, zjechali światowi przywódcy i liderzy z sektora finansów, biznesu oraz społeczeństwa obywatelskiego.

Celem Szczytu było zademonstrowanie woli politycznej do zawarcia w Paryżu w grudniu 2015 r. wiążącego porozumienia na rzecz zażegnania kryzysu klimatycznego i zatrzymania ocieplenia planety.

Spośród przedstawicieli naszego kraju na Szczycie byli obecni prezydent Bronisław Komorowski, były minister środowiska Marcin Korolec, główny negocjator Tomasz Chruszczow, doradca ministra środowiska Krzysztof Bolesta oraz przedstawicielka społecznych organizacji, reprezentująca całą Europę, Diana Maciąga ze Stowarzyszenia Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot. Jak powiedziała, jej „misją jest zwrócenie uwagi międzynarodowej opinii publicznej na rozdźwięk między oczekiwaniami polskiego społeczeństwa, a polityką rządu, która czyni z Polski węglowy skansen Europy. Przykładem jest forsowanie planu budowy Elektrowni Północ – wbrew faktom, logice i interesom obywateli.”

Tak wielka mobilizacja tak wielu grup społecznych we wspólnym dążeniu zasługuje na uwagę również jako zjawisko społeczne, ponieważ znikły podziały, a ludzie potrafili stanąć ramię w ramię w obronie wspólnego interesu jakim jest dobro planety i przyszłych pokoleń.

 

Autor: Tomasz Nakonieczny

ŹRÓDŁA:

http://indiancountrytodaymedianetwork.com/2014/09/22/biggest-climate-mar…

http://pracownia.org.pl/aktualnosci,1091

http://pracownia.org.pl/aktualnosci,1092

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Protesty, USA, Wiadomości/Newsy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s