Śmierć Karapiru. Przez 10 lat myślał, że jest ostatnim członkiem swego ludu

W latach 1970-tych, pracownicy FUNAI, rządowej organizacji ds. Indian w Brazylii postanowili rozpocząć misję kontaktową, której celem było ratowanie Indian Awa Guaja. Pomimo, że kontakt dla izolowanych społeczności pozostaje groźny, cel misji w tym przypadku pozostawał szlachetny. Lokalizacja oraz zbliżenie z Indianami miało stanowić parasol ochronny, zabezpieczający plemię przed zapędami kolonizatorów, w tym nie rzadko płatnych morderców. Wbrew humanitarnym pobudkom, kontakt z Awa Guaja, zwłaszcza w swej początkowej fazie, przelał i tak już zapełnioną po brzegi, czarę goryczy.

Indianie izolowani, nie mający kontaktu ze światem zewnętrznym pozostają szczególnie podatni na choroby zewnętrzne takie choćby, jak odra, grypa a nawet zwykły katar. Dla tych społeczności infekcje pochodne od tych chorób, kończą się nader często epidemią. Tak też stało się w przypadku Awa Guaja. Kolejni kontaktowani Indianie umierali na grypę i malarię. Jedna ze skontaktowanych społeczności Awa Guaja licząca sobie przed zbliżeniem 91-dzewięćdziesiąt jeden osób, po czterech latach, na skutek chorób została zredukowana do zaledwie 25 osób.

Hekatomba, która uderzyła w Awa Guaja stanowiła katastrofalną tragedię, która nie tylko odcisnęła psychiczne piętno na plemieniu ale i pokiereszowała je fizyczne. Proceder polowania na Indian, prowadzony przez nigdy nie osądzonych morderców, był niewątpliwie zaplanowaną eksterminacją, której celem było wymordowanie ludu Awa Guaja. Symptomatyczny pozostaje tu los Karapiru, Indianina Awa Guaja, którego rodzina zostaje napadnięta pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku; on sam unikając śmierci, przez następne 10 lat żyjąc w zupełnej samotności pokonał 1,300 kilometrów, wyruszywy ze stanu Maranhao docierając aż do stanu Bahia. Przez cały czas był przekonany, że pozostawał ostatnim członkiem swojego ludu, przemieszczając się unikał kontaktu ze społeczeństwem narodowym.

Po latach powrócił na tradycyjne ziemie ludu Awa Guaja i założył nową rodzinę. W połowie lipca zmarł. W notce pośmiertnej zaznaczono, że zmarł on na Covid-19 będąc w pełni zaszczepiony dwoma dawkami kierunkowej szczepionki. Jego zgon wyjaśniono tym, że został zaatakowany przez „szczególnie agresywny wariant koronawirusa”. 

Opracowanie: Damian Żuchowski

Więcej o tle nadużyć i wyniszczenia ludu Awa Guaja przeczytasz w artykule napisanym 11 lat temu Awa Guaja wołają o pomoc

Więcej o Karapiru https://www.survivalinternational.org/articles/karapiru-obituary

Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s