JAIR BOLSONARO WSPIERA RADYKALNYCH MISJONARZY EWANGELICKICH, KTÓRZY MOGĄ DOPROWADZIĆ DO DEPOPULACJI LUDNOŚCI ZNAJDUJĄCEJ SIĘ W DOBROWOLNEJ IZOLACJI

Ewangelicko-chrześcijańska organizacja Ethnos360, wcześniej znana jako Misja Nowych Plemion (New Tribe Mission), zakupiła helikopter, w ramach planu kontaktu i przekształcenia kulturowego ludności znajdującej się w dobrowolnej izolacji żyjącej w odległych regionach zachodniej Amazonii.

Ethnos360 – New Tribe Mission, ma długą historię prób kontaktowania się i nawracania ludności znajdującej się w dobrowolnej izolacji (Indianie Izolowani). W latach 1980. członkowie organizacji rozprzestrzenili choroby wśród Indian Zo’e z północnego stanu Para w Brazylii. Po kontakcie z nie posiadającymi odporności immunologicznej na choroby z zewnętrz, Indianami Zo’e, ci zaczęli umierać na malarię i grypę, tracąc ponad jedną trzecią własnej populacji. Niepomne tej odpowiedzialności Ethnos360 planuje misję ewangelizacyjną, pomimo fakt, że Narodowa Fundacja ds. Indian w Brazylii (FUNAI), od kilku dekad utrzymuje politykę niekontaktowania się z rdzenną ludnością w dobrowolnej izolacji. Tak zwany plan  kontaktowy „lotnictwa misyjnego” może naruszać również Konstytucję Brazylii z 1988 roku oraz traktaty międzynarodowe, takie jak Deklaracja Praw Ludności Tubylczej ONZ.

Obrońcy praw człowieka i praw ludności tubylczej obawiają się, że wkrótce polityka FUNAI odnośnie zakazu kontaktu z ludnością znajdującą się w dobrowolnej izolacji może zostać obalona przez antyindiański gabinet Jaira Bolsonaro. W lutym 2020 roku Jair Bolsonaro delegował Ricardo Lopeza Diasa do działu FUNAI – koordynacji ds. Indian izolowanych i ostatnio skontaktowanych (CGIIRC). Dias przez ponad dekadę był misjonarzem New Tribe Mission, czyli de facto Ethnos360.

Zaniepokojona nominacją Diasa na te stanowisko jest Victoria Tauli-Corpuz, Specjalna Sprawozdawczyni ONZ ds. Ludów Tubylczych. Zdaniem Tauli-Corpuz Dias nie szanuje zwyczajów rdzennej ludności, jego nominacja jest więc „niebezpieczną decyzją, która potencjalnie może spowodować ludobójstwo rdzennych mieszkańców znajdujących się w izolacji”.

Wysiłki Etnos360 zmierzające do osiągnięcia terytoriów izolowanych Indian drogą powietrzną pokładają się z inną działalnością misjonarską o tym profilu. Koordynacja Związku Rdzennych Ludów Doliny Javari (UNIVAJA) po raz kolejny potępiła aktywność Andrew Tonkina, pastora Evangelical Baptist Frontier International, który próbuje organizować nielegalne wkroczenia na terytorium tubylcze Doliny Javari w celu kontaktu z ludnością znajdującą się w dobrowolnej izolacji.

Opracowanie: Damian Żuchowski

Artykuł ukazał się także jako zbiór wiadomości:
Od banków i korporacji do morderstw i wydziedziczenia
https://wolnemedia.net/od-bankow-i-korporacji-do-morderstw-i-wydziedziczenia/

ŹRÓDŁA:

Sue Branford, Bringing Christ and coronavirus: Evangelicals to contact Amazon indigenous https://news.mongabay.com/2020/03/bringing-christ-and-coronavirus-evangelicals-to-contact-amazon-indigenous/

Coronavirus, Land Invaders, and Missionaries… OUT! https://amazonwatch.org/news/2020/0326-coronavirus-land-invaders-and-missionaries-out

 

Opublikowano Brazylia, Epidemie, Wiadomości/Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

WIELKIE DOMY FINANSOWE POWIĄZANE Z NISZCZENIEM PRZYRODY I ŁAMANIEM PRAW RDZENNEJ LUDNOŚCI

Organizacja AmazonWatch w raporcie „Investing in Amazon Crude” oraz w przewodniku dla aktywistów „Building People Power to End Investment Amazon Crude” szczegółowo opisała w jaki sposób pięć największych instytucji finansowych na świecie – Citigroup, JPMorgan Chase, Goldman Sachs, HSBC oraz BlackRock – zapewnia finansowanie dużych projektów wydobycia ropy naftowej w Amazonii.

Zdaniem AmazonWatch badania przeprowadzone na przestrzeni ostatnich trzech lat, wskazują, że wymienione instytucje, określane roboczo „Brudną Piątką z Wall Street”, udostępniły miliardy dolarów dla firm naftowych działających w Amazonii, w tym dla GeoPark, Amerisur Resources PLC, Frontera Energy oraz Andes Petroleum. Każda z tych firm posiada dzierżawę pól naftowych w zachodniej części Amazonii, które bezpośrednio pokrywają się z terytorium przodków rdzennej ludności w Peru, Kolumbii i Ekwadorze, gwałtownie sprzeciwiającej się odwiertom naftowym na własnych ziemiach.

Goldman Sachs udzielił Andes Petroleum i Geopark kwotę w wysokości 998 mln dolarów USD w postaci finansowania dłużnego na okres trzech lat. Goldman Sachs posiada również 25 mln USD akcji i obligacji tych spółek. BlackRock posiada 2,5 mld dolarów USD akcji Geopark, Frontera Energy i Andes Petroleum. Kwota wniesiona przez JPMorgan Chase wyniosła 890 mln dolarów USD i ma związek z działalnością GeoPark, Frontera Energy i Andes Petroleum.

Geopark w ostatnich latach weszła w bezpośredni konflikt z Indianami Achuar i Wampi z peruwiańskiej Amazonii. Amerisur korzystając z nowego otwarcia surowcowego w Kolumbii dążyło do eksploatacji na ziemiach ludu Siona. Frontera Energy od 2017 roku znajdowała się w gorącym sporze z Indianami Keczua, Achuar i Kichwa w Peru. Chińskie konsorcjum Andes Petroleum z kolei zagroziło Indianom Zapara oraz izolowanym Taromenane i Tagaeri w Ekwadorze.

Opracowanie: Damian Żuchowski

Artykuł ukazał się także jako zbiór wiadomości:
Od banków i korporacji do morderstw i wydziedziczenia
https://wolnemedia.net/od-bankow-i-korporacji-do-morderstw-i-wydziedziczenia/

ŹRÓDŁA:

Drilling in the Amazon? Global Financiers Say Yes https://www.triplepundit.com/story/2020/drilling-amazon-global-financiers-say-yes/86966/

Indigenous Tribe Halts Oil Drilling in Amazon – for Now https://whowhatwhy.org/2019/06/27/indigenous-tribe-halts-oil-drilling-in-amazon-for-now/

Controversial Ecuador oil deal lets China stake an $80-million claim to pristine Amazon rainforest https://www.latimes.com/world/mexico-americas/la-fg-ecuador-china-oil-20160129-story.html

Tribal Blockade in Peru’s Oil Block Lifted After Government Deal https://www.voanews.com/americas/tribal-blockade-perus-oil-block-lifted-after-government-deal

Investing in Amazon Crude https://amazonwatch.org/news/2020/0312-investing-in-amazon-crude

Building People Power to End Investment in Amazon Crude https://amazonwatch.org/news/2020/0312-building-people-power-to-end-investment-in-amazon-crude

 

 

 

Opublikowano Ekwador, Kolumbia, Korporacje i Instytucje, Peru | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

ZEMSTA CHEVRONU? STEVEN DOZINGER ODZYSKA WOLNOŚĆ PO PONAD PÓŁ ROKU ARESZTU DOMOWEGO

Po pół roku spędzonym w areszcie domowym, prawnik Steven Dozinger otrzymał zgodę na wznowienie wykonywania zawodu. „Moim zaleceniem jest, aby jego tymczasowe zawieszenie zostało zakończone, a on sam otrzymał możliwość wznowienia praktyki prawnej” – oświadczył sędzia John Horan.

Steven Dozinger reprezentował przed ekwadorskim sądem 30 tysięcy mieszkańców ekwadorskiej Amazonii, którzy doznali niepowetowanych strat środowiskowych i zdrowotnych w wyniku wieloletniej działalności w regionie Texaco – firmy zintegrowanej obecnie pod wspólną marką Chevron. Dozinger przedstawiając dowody winy przyczynił się do wyroku sądowego, który zobowiązał Chevron do wypłacania poszkodowanym Ekwadorczykom, w tym rdzennym mieszkańcom ekwadorskiej Amazonii, kwoty zadośćuczynienia 9,8 mld USD. Dyrektorzy i rzecznicy Chevronu oznajmili wówczas, że będą „walczyli z tym wyrokiem tak długo jak piekło nie zamarznie”.

Elementem tej „walki” stało się odmówienie wykonania wyroku ekwadorskiego sądu przez Chevron i przeniesienie kampanii sądowej do Stanów Zjednoczonych. Elementem tej kampanii stał się atak sądowy na Stevena Dozingera. Przez dziesięć lat Chevron rozwijał negatywną narrację skierowaną przeciwko prawnikowi oskarżając go o „oszustwo i pobieranie haraczu”. Dobrze opłacani adwokaci Chevronu pozwali Dozingera na podstawie ustawy mającej na celu zwalczanie przestępczości zorganizowanej. Milowym orzeczeniem, który wsparł stanowisko Chevronu stało się orzeczenie sędziego okręgowego Lewisa Kaplana, który sześć lat temu wydał prawie 500-stronnicowy dokument popierający zarzuty Chevronu. Dozinger do samego końca utrzymywał, że jest niewinny.

Na początku 2020 roku Steven Dozinger, który doprowadził do bezprecedensowego pociągnięcia do odpowiedzialności karnej jednej z największych kompanii naftowych na świecie, stoi w obliczu ruiny finansowej z powodu ogromnych opłat prawnych, wieloletniego ścigania karnego i zawieszenia prawa jazdy. Ponad sześć miesięcy spędził w bransoletce więziennej ulokowanej na kostce w ramach aresztu domowego w swoim mieszkaniu w nowojorskiej dzielnicy Upper East Side.

Do wzięcia odpowiedzialności przez Chevron za swoje nadużycia w Ekwadorze wzywali mieszkańcy Żurawlowa na Zamojszczyźnie w woj. Lubelskim, którzy zorganizowali jeden z najdłuższych stacjonarnych protestów w historii III RP skutecznie blokując próby poszukiwania gazu łupkowego w ich regionie bez konsultacji i zgody lokalnej społeczności. Sam Steven Dozinger stał się natomiast jednym z głównych bohaterów książki Artura Domosławskiego „Śmierć w Amazonii”

Opracowanie: Damian Żuchowski
Artykuł ukazał się także jako zbiór wiadomości:
Od banków i korporacji do morderstw i wydziedziczenia
https://wolnemedia.net/od-bankow-i-korporacji-do-morderstw-i-wydziedziczenia/

ŹRÓDŁA:

How a Human Rights Lawyer Went from Hero to House Arrest https://amazonwatch.org/news/2020/0331-how-a-human-rights-lawyer-went-from-hero-to-house-arrest

29 Nobel Laureates Condemn Chevron Pollution in Ecuador and Demand Freedom for Human Rights Lawyer Steven Donziger https://amazonwatch.org/news/2020/0416-29-nobel-laureates-condemn-chevron-in-ecuador-and-demand-freedom-for-steven-donziger

How The Environmental Lawyer Who Won a Massive Judgment Against Chevron Lost Everything https://theintercept.com/2020/01/29/chevron-ecuador-lawsuit-steven-donziger/?fbclid=IwAR37rwlFM3nHiehOP_5iWkqnkGChl2DQUY5SCmsrRKhaBp4xViG19MCrrzI

Początek lata w Żurawlowie https://obywatelekontroluja.pl/poczatek-lata-w-zurawlowie/

Gaz Łupkowy. Chevron Protest Żurawlów https://www.youtube.com/watch?v=pC5VB9qBdOk

Anti-Chevron Lawyer Steven Donziger Gets Blessing for Return of His Law License https://www.courthousenews.com/anti-chevron-lawyer-steven-donziger-gets-blessing-for-return-of-his-law-license/

 

 

Opublikowano Ekwador, Korporacje i Instytucje, USA, Wiadomości/Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

KOLEJNE ZABÓJSTWA INDIAN GUAJAJARA W BRAZYLII ZA OCHRONĘ ZIEMI, LASÓW I TERYTORIUM RDZENNEJ LUDNOŚCI ZNAJDUJĄCEJ SIĘ W DOBROWOLNEJ IZOLACJI

Zezico Rodrigues Gauajajara z ludu Guajajara, pochodzący z rdzennego terytorium Araribóia w amazońskim stanie Maranhão w Brazylii, został zamordowany we wtorek po południu 31 marca 2020 roku. Jego ciało znaleziono w pobliżu wioski Zutiwa w gminie Arame, w której mieszkało około 1000 rdzennych mieszkańców. Według informacji Amazônia Real, Zezico został trafiony pociskami wystrzelonymi z karabinu, gdy jechał do wioski na motocyklu. Podejrzewa się, że za jego śmiercią stoją lokalni, nielegalni handlarze, którzy wielokrotnie zagrażali jego życiu.

Zezico Rodrigues Guajajara przez 23 lata służył swemu ludowi jako nauczyciel i działacz na rzecz ochrony terytorium Arariboia. Jego wsparcie dla „Strażników Lasów” – pieszych patrolów Indian Guajajara – przyczyniło się do sukcesu tej grupy 120 wolontariuszy w ich wysiłkach na rzecz ochrony terytorium przed nielegalnym pozyskiwaniem drewna. Zezico był także istotnym głosem opowiadająctm się za ochroną izolowanej grupy ludu Awá-Guajá, która żyje w dobrowolnej izolacji na terytorium Araribóia. Kilka dni przed zabójstwem został wybrany koordynatorem COCALITIA (Komisji Wodzów i Rdzennych Przywódców Tierra Indigena Araribóia).

We wrześniu 2019 roku Zezico powiedział, że „Strażnicy Lasu” potrzebują wsparcia logistycznego, materiałowego i sprzętu do skutecznej walki z pożarami i działalnością nielegalnych brygad drwali. „My Lud Guajajara, jesteśmy zależni od tej ziemi, bez niej nie przetrwamy. Nasza kultura, tożsamość i wartości są powiązane z naszym terytorium. Naszym zdaniem Ziemia nas potrzebuje i My potrzebujemy jej. Nie mamy środków finansowych ani nie ma polityki rządu brazylijskiego, która wspierałaby nas w tej bitwie o nasze terytorium, ale nadal walczymy, ponieważ to jedyny wybór, jaki mamy”.

Zezico Rodrigues to piąty Indianin Guajajara zamordowany na przestrzeni ostatnich pięciu miesięcy. 1 listopada 2019 roku Paulo Paulinho Guajajara został zabity w zasadzce drwali prowadzących nielegalną działalność na terytorium Araribóia. 7 grudnia 2019 roku miejscowi przywódcy, Firmino Prexede Guajajara i Raimundo Benicio Guajajra stracili życie w ostrzale samochodu dokonanym przez nieznanych sprawców. 13 grudnia 2019 roku zamordowany z kolei został 15-letni Erisvan Guajajara, zasztyletowany na terenie gminy Amarante.

Śmierć w krótkim czasie Paulo Paulinho i Zezico, potwierdza zorganizowaną i celową kampanię podmiotów i ludzi zainteresowanych eksploatacją miejscowych ziem i lasów przeciw ludziom stojącym na drodze ich planów. Po morderstwie Paulinho, to właśnie Zezico stał się głównym rzecznikiem ludu Guajajara, zgłaszającym inwazje i ataki nielegalnych brygad drwali w regionie. Jego wioska Zutiwa była jednym z głównych celów podpaleń lasów na ziemiach Guajajara. „Jestem najbardziej poszukiwanym pośród przywódców przez najeźdźców i pistoleiros” – wyznał w 2017 roku w rozmowie z dziennikarzem Scottem Wallace’m.

Opracowanie: Damian Żuchowski

Artykuł ukazał się także jako zbiór wiadomości:
Od banków i korporacji do morderstw i wydziedziczenia
https://wolnemedia.net/od-bankow-i-korporacji-do-morderstw-i-wydziedziczenia/

ŹRÓDŁA:

Another Amazonian Indigenous Leader Is Murdered in Brazil https://amazonwatch.org/news/2020/0331-another-amazonian-indigenous-leader-is-murdered-in-brazil

Two indigenous men killed by shots fired from moving vehicle in Brazil Amazons https://www.sixdegreesnews.org/archives/27813/two-indigenous-men-killed-by-shots-fired-from-moving-vehicle-in-brazil-amazons

Amazon Guardian, indigenous land defender, shot dead in Brazil https://www.survivalinternational.org/news/12365

 

Opublikowano Brazylia, Przemoc, Wiadomości/Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

DAVI KOPENAWA OSTRZEGA PRZED EKSTERMINACJĄ INDIAN YANOMAMI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ W DOBROWOLNEJ IZOLACJI

Davi Kopenawa, przywódca i szaman z ludu Yanomami, wydal oświadczenie, w którym przestrzegł, że grupa Indian Yanomami nie utrzymująca kontaktu ze społeczeństwem narodowym „może wkrótce zostać eksterminowana”, jeśli władze brazylijskie nie podejmą teraz działań w celu usunięcia poszukiwaczy złota (garimpeiros) pracujących nielegalnie na ziemiach Indian Yanomami.

Izolowana grupa Yanomami, znana jako Moxihatatea stoi w obliczu poważnego niebezpieczeństwa. „Wiele razy uciekali. Ale teraz nie mają już dokąd uciec, są otoczeni przez brutalnych górników, którzy będą chcieli się zemścić strzelając do nich ze strzelb – powiedział Davi Kopenawa dodając, że jest bardzo zaniepokojony. Jego zdaniem Moxihatatea mogą zostać wkrótce eksterminowani. „Górnicy bez wątpienia zniszczą ich wszystkich, zabijając ich strzelbami i chorobami takimi jak malaria i zapalenie płuc”.

Oświadczenie zostało wygłoszone jeszcze przed tym zanim pandemia koronawirusa Sars-Cov2 trafiła na pierwsze strony gazet. Wirus poważnie zwiększy niebezpieczeństwo stwarzane przez tysiące najeźdźców przebywających obecnie na terytorium Indian Yanomami. Moxihatatea nie posiadający odporności na choroby z zewnątrz będą szczególnie narażeni na depopulację w wyniku infekcji, włącznie z konsekwencjami jakie dotknęły Indian Yanomami w latach 1980. kiedy zmarł co piąty członek tego ludu w Brazylii.

Hutukara, Stowarzyszenie Indian Yanomami szacuje, że około 20 tysięcy poszukiwaczy złota pracuje dziś nielegalnie na terytorium Indian Yanomami. Badania wykazały, że członkowie społeczności Indian Yanomami mieszkających w pobliżu obozów górniczych, posiadają niebezpiecznie wysoki poziom rtęci w swoich ciałach. Problem ten dotyczy nawet 90% Indian. Skutki zatrucia rtęcią będą miały druzgoczące konsekwencje dla ich przetrwania oraz jakości życia.

Opracowanie: Damian Żuchowski
Artykuł ukazał się także jako zbiór wiadomości:

Od banków i korporacji do morderstw i wydziedziczenia

https://wolnemedia.net/od-bankow-i-korporacji-do-morderstw-i-wydziedziczenia/

ŹRÓDŁA:

Davi Yanomami warns uncontacted Yanomami in Brazil “could soon be exterminated” https://www.survivalinternational.org/news/12361

 

Opublikowano Brazylia, Indianie Izolowani, Przemoc, Wenezuela | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

DWA NIEWYJAŚNIONE PRZYPADKI MORDERSTW RDZENNYCH PRZYWÓDCÓW W KOSTARYCE

Przywódca Indian Brörán, Jerhy Rivera, został zamordowany w nocy 24 lutego 2020 roku. Do wydarzenia doszło na terenie wspólnoty Mano de Tigre w San Antonio na rdzennych terytorium Térraba w kostarykańskiej prowincji Puntarenas. Do zabójstwa doszło zaledwie dwa tygodnie po tym jak lider Indian Bribri, Mainor Ortiz Delgado został postrzelony w prawi udo na terenie wspólnoty Térraba w Rio Azul.

Napastnicy, którzy targnęli się na życie Jerhy Rivery zorganizowali się w pobliżu rzeki i oczekiwali do zapadnięcia zmroku, aby zaatakować lokalnych członków rdzennej społeczności, którzy pokojowo odzyskali swoje tradycyjne ziemie, ponad czterdzieści lat temu, chociaż te nadal pozostają w rękach osadników.

Od 2010 roku wobec bezczynności kostarykańskiego rządu społeczności tubylcze w Kostaryce ponownie weszły na 24 terytoria należące do nich na mocy prawa miejscowego z 1977 roku. Przywódca Indian Bribri, Sergio Rojas, kierował wysiłkami na rzecz odzyskania ziemi na rodzimym terytorium Salitre, dopóki nie został zamordowany 18 marca 2019 roku. Za jego śmierć nikt nie poniósł kary pomimo licznych wezwań do przeprowadzenia dochodzenia ze strony członków społeczeństwa obywatelskiego.

Kostarykański rząd był w ostatnim czasie ostrzegany przed wzrostem napięcia w regionie. Narodowy Front Ludów Rdzennych (FRENAPI) wysłała komunikat „wczesnego ostrzegania” skierowany do władz rządowych i Specjalnego Sprawozdawcy ds. Ludów Tubylczych ONZ, na dwie noce przed śmiercią Jerhy Rivery. Dotyczył on niedawnej mobilizacji nieindiańskiej ludności, która przybyła na autochtoniczne obszary Térraba, Crun D’bonn i Cabagra w Palmira. „Wczesne ostrzeżenia o rosnącym napięciu w Térraba ponownie spotkały się z nieskuteczną reakcją państwa” – powiedziała Vanessa Jimenez.

Prezydent Kostaryki, Carlos Alvarado Quesada opublikował oświadczenie wideo potępiające morderstwo Jerhy Rivery. „Głęboko ubolewam nad aktami przemocy, które miały dziś miejsce w tej społeczności” – powiedział. Jedna zamiast wezwać osadników okupujących ziemie indiańskie oraz ich sojuszników do ustąpienia i opuszczenia rdzennych ziem, Prezydent Kostaryki wezwał społeczności tubylcze o powstrzymanie się od dalszych wysiłków na rzecz odzyskania i zabezpieczenia ich prawnych i rodowych ziem.

 

Opracowanie: Damian Żuchowski

ŹRÓDŁA:

Costa Rican indigenous land activist killed by armed mob https://www.theguardian.com/environment/2020/feb/25/costa-rican-indigenous-land-activist-killed-by-armed-mob

Another Bribri Land Defender Shot in Costa Rica https://www.culturalsurvival.org/news/another-bribri-land-defender-shot-costa-rica

Opublikowano Kostaryka, Przemoc, Wiadomości/Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Bolsonaro zaatakował autonomię brazylijskich Indian na forum ONZ

Na przełomie września i października 2019 roku, prezydent Brazylii Jair Bolsonaro rozwijaną przez siebie od dawna na krajowej scenie politycznej, narrację wymierzoną w prawa rdzennych mieszkańców Brazylii, przeniósł na stopień ogólnoświatowego dialogu między państwami. Podczas 74. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ próbując podkreślić „suwerenność Brazylii” brazylijski prezydent nie tylko próbował ukazać Indian jako aktorów manipulowanych przez zewnętrzne podmioty, ale także świadomie dopuścił się próby fałszowania przedstawicielstwa Pierwszych Mieszkańców Brazylii na forum ONZ. Kilka dni po powrocie z Nowego Jorku tłumacząc swoje ambicje eksploatacyjne w Amazonii powiedział natomiast: „Nie chodzi nam o Indian, ani o pieprzone drzewo, chodzi nam o rudy [kopaliny]”.

WYSTĄPIENIE JAIRA BOLSONARA NA FORUM ONZ I PRZED PAŁACEM PREZYDENCKIM. ATAK NA RAONIEGO METYKTIRE

24 września 2019 roku, podczas swojego wystąpienia na 74. Sesji Zgromadzenia Ogólnego, Jair Bolsonaro, zgodnie z przewidywaniem, odniósł się szeroko do kwestii ostatnich masowych pożarów lasów Amazonii, odrzucając niewspółmierne zainteresowanie losem brazylijskich lasów, wobec wystąpienia adekwatnych pożarów w Rosji i w południowej części kontynentu afrykańskiego. Ważne miejsce w jego wystąpieniu zajęła również kwestia terytoriów rdzennych mieszkańców Brazylii i znajdujących się na nich surowców. Szukając recepty dlaczego jego kraj budzi ostatnio tak duże zainteresowanie, Jair Bolsonaro, odwołuje się do starej karty podnoszonej przez niektóre środowiska polityczne w Brazylii. Mianowicie: międzynarodowy spisek. Nie przeszkadza mu, że dokładnie tego samego argumentu brazylijski establishment używał w latach osiemdziesiątych XX wieku, wdrażając na ziemiach Indian Yanomami lustrzany plan w stosunku do tego, proponowanego obecnie przez niego dla wszystkich ziem indiańskich w Brazylii. Wówczas geopolityczna wizja wdrożenia planu „Calha Norte” oraz inwazja poszukiwaczy złota w stanie Roraima i Amazonas, wraz ze stworzonym przez nią ryzykiem epidemiologicznym, kosztowała życie 20% Indian Yanomami w Brazylii [1].

Raoni Bolsonaro

Od lewej: Raoni Metyktire z ludu Kayapo  oraz prezydent Brazylii Jair Bolsonaro

Na forum ONZ w 2019 roku, Jair Bolsonaro zarzucił niesprecyzowanym „zagranicznym potęgom”, że wyrażając zainteresowanie sytuacją w Brazylii, w rzeczywistości dążą do przejęcia kontroli nad miejscowymi surowcami naturalnymi. Nie sprecyzował w jaki sposób miałoby to nastąpić, wobec tego, że tylko i wyłącznie brazylijski rząd i dwuizbowy parlament posiadają inicjatywę wykonawczą i ustawodawczą, zapewniającą im całkowitą suwerenność w oparciu o wytyczne i granice Konstytucji z 1988 roku. W trakcie wystąpienia Bolsonaro szybko okazało się, że nie podobają mu się zagraniczne uwagi (płynące także ze strony brazylijskiego społeczeństwa narodowego), odnośnie wdrażanych przez niego aktualnie prób otwarcia nowej ery eksploatacji brazylijskiej Amazonii, włącznie z ogólnokrajowym otwarciem na eksploatację ziem brazylijskich Indian (wciąż jeszcze „prawnie” niemożliwym wobec istnienia konstytucyjnych i ustawodawczych zapór wobec jego ambicji).

Jair Bolsonaro zarzucił zagranicznemu audytorium, że posiada w swoich szeregach takich, którzy chcieliby utrzymać „miejscowych tubylców na poziomie ludów jaskiniowych”. Tymczasem ziemie zamieszkane przez brazylijskich Indian „pełne są bogactw, ale to Brazylia będzie decydowała o tym, jak je wykorzystać”. Brazylijski prezydent konsekwentnie chciał ukazać własny kraj jako atakowany przez tych, którzy chcą przywrócić mentalność kolonialną, pozbawiając go głosu, podczas gdy ciało na forum, którego występuje, Organizacja Narodów Zjednoczonych „odegrała fundamentalną rolę w likwidacji kolonializmu”.

Jair Bolsonaro podczas przemówienia na forum ONZ, zaatakował bezpośrednio jednego z najbardziej rozpoznawalnych rzeczników brazylijskich Indian, 89-letniego Raoniego Metyktire, znanego z wielu międzynarodowych kampanii na rzecz zachowania praw Indian i ochrony środowiska naturalnego. Zdaniem Bolsonaro, Raoni jest wykorzystywany i manipulowany przez domniemanych zewnętrznych aktorów; członek ludu Kayapo miał według niego zostać dokoptowany i wykorzystany jako manewr przez zagraniczne rządy. Jak miało to by nastąpić? Otóż Raoni został „wybrany i wykorzystany przez zagraniczne rządy jako sztuczka w ramach wojny informacyjnej w celu zwiększenia ich interesów w Amazonii” [2]. Jest to konsekwentna linia brazylijskiego rządu wyrażana również przez ministra spraw zagranicznych Ernesto Araújo, który na początku września mówił o nieproporcjonalnej kampanii „zaaranżowanej przez brazylijskie grupy, które są systematycznie przeciwne rządowi” i „używają wszelkich dostępnych narzędzi, aby zaatakować rząd, nawet jeśli szkodzi to krajowi”. Uwaga ta była bezpośrednio skierowana pod adresem ekologów i działaczy na rzecz praw rdzennej ludności, których minister spraw zagranicznych Brazylii uważa za część „marksistowskiego spisku”.

Jair Bolsonaro kontynuował swoją myśl po powrocie do Brazylii, gdzie przed Pałacem Planalto w stolicy kraju przyjął delegację poszukiwaczy złota z Serra Pelada z brazylijskiego stanu Pará, którzy przybyli prosić głowę państwa o interwencję federalną w interesie poszukiwaczy. Bolsonaro celujący w publicznych wystąpieniach wszedł na ławkę, by górować nad zgromadzonymi i powiedział, że nadal pozostaje ograniczony w swoich prerogatywach. Poszukiwacze złota byli zadowoleni w czasach ostatniego prezydenta z czasów dyktatury wojskowej João Figueiredo, kiedy przepisy prawa były inne od tych obowiązujących obecnie, których musi przestrzegać. Niemniej jeśli tylko znajdzie odpowiednią ochronę prawną umożliwiającą mu działanie, Bolsonaro wyśle siły zbrojne do Serra Pelada, aby wspierały poszukiwaczy [3].

Prezydent Jair Bolsonaro wykorzystał tę okazję by zarysować „wielkie możliwości” będące w zasięgu Brazylijczyków, które koncentrują zazdrość „zewnętrznych potęg”. Mówił między innymi, że opublikuje wideo o grafenie „wyprodukowanym w laboratorium materiale węglowym, bardziej odpornym niż stal”. To, że w Amazonii znajdują się fenomenalne zasoby potrzebne do produkcji i wdrażania nowych technologii, zdaniem brazylijskiego prezydenta, otworzy ludzkie umysły i uświadomi im istnienie „obcych interesów w Amazonii”. Jair Bolsonaro chociaż wykorzystuje socjotechniczne narzędzia, mające wmówić Brazylijczykom, że powstała obca, potężna koalicja, chcąca stworzyć z Brazylii surowcowe zaplecze, a on ich przed tym broni, cały jego przekaz jest niespójny. Projekt rozwojowy i gospodarczy Bolsonaro i jego ekipy rządowej, zakłada bowiem duży program prywatyzacji brazylijskiego majątku narodowego, a masową eksploatację w Amazonii i na ziemiach Indian chciałby prowadzić przy zaproszeniu i współpracy z amerykańskimi, chińskimi, kanadyjskimi lub europejskimi firmami, oddając pod ich kontrolę brazylijskie zasoby.

Wystąpienie na ławce, wygłoszone przed Pałacem Planalto Jair Bolsonaro wykorzystał ponownie by odnieść się do Raoniego Metyktire. „Zainteresowanie Amazonią nie leży w Indianach ani w pieprzonym drzewie, a w rudzie [kopalinach]. […] Nie ma już monopolu Raoniego. Raoni mówi innym językiem, nie mówi w naszym języku. Jest to osoba w pewnym zaawansowanym wieku. Będziemy szanowali go jako obywatela, ale on nie przemawia w imieniu Indian. Każde rdzenne plemię ma wodza” – mówił brazylijski prezydent podkreślając, że „Raoni mówi tylko w imieniu swojej wioski”, a do tego jest kimś innym „kto żyje pijąc szampana w innych krajach” [4].

Raoni Metyktire należy do czołowych rzeczników brazylijskich Indian i jest jednym z najważniejszych przedstawicieli Indian Kayapo, który stał się powszechnie znany na przełomie lat 1980. i 1990. W tamtym czasie Indianie Kayapo skutecznie doprowadzili do wydalenia poszukiwaczy złota ze swoich terytoriów i stanęli na czele wielkiej kampanii przeciwko budowie tam na rzece Xingu, w tamtym czasie zakończonej sukcesem. Raoni był młodym, 27-letnim mężczyzną, kiedy Indianie Kayapo wznowili trwałe kontakty ze społeczeństwem narodowym w latach 1950. po misji kontaktowej prowadzonej przez braci Villas Boas, współodpowiedzialnych za stworzenie nowego, etycznego kanonu w podejściu do brazylijskich Indian. Od tamtego czasu na przestrzeni 60 lat swojego życia Raoni przeszedł transformację od wojownika gotowego przy użyciu borduny atakować i odstraszać intruzów wchodzących na ziemie Kayapo, do człowieka dwóch światów, potrafiącego doskonale poruszać się zarówno po ziemiach swego ludu, jak i publicznych oraz politycznych korytarzach w brazylijskich miastach i za granicą.

Międzynarodowa sława Raoniego umocniła się wraz z poznaniem Stinga, twórcy muzycznego i byłego wokalisty The Police; istotną rolę w zawarciu tej znajomości odegrał belgijski filmowiec zainteresowany losem rdzennej ludności, Jean-Pierre Dutilleux. Dutilleux wraz z Brazylijczykiem Luisem Carlosem Saldanhą, wyreżyserował w 1978 roku film dokumentalny „Raoni”, a później jeszcze kilka innych filmów poświęconych Indianom Kayapo. W 1989 roku Sting zaprosił Raoniego aby dołączył do międzynarodowej trasy koncertowej po 17 krajach. Dzięki tej inicjatywie rozpoznawalność Raoniego umocniła się, a on wykorzystał swój autorytet do dalszej walki o prawa swojego ludu. Korzystając z tego depozytu i praw zabezpieczonych w Konstytucji z 1988 roku odegrał znaczną rolę w demarkacji dwóch terytoriów Indian Kayapo, a także w zabezpieczeniu terytorium Parku Xingu [5].

Próba sugestii jakoby rdzenni mieszkańcy byli wykorzystywani przez zagraniczne podmioty do walki z Jairem Bolsonaro, wbrew temu co on sam określa działaniem „kolonialnym”, wypływa głęboko z zakorzenionego przeświadczenia kolonialnego w stosunku do Indian jego samego. Starego przeświadczenia kolonialnego, które nakazywało postrzegać najpierw europejskim przybyszom, a potem śmietance towarzyskiej młodych państw  Ameryki Południowej, 1) kultur rdzennych mieszkańców i tworzonych przez nich społeczności jako niecywilizowanych, wstecznych i pozbawionych głębokiej duchowości, 2) a struktury społeczne i polityczne jako pozbawione fundamentów i mocy wyrazicielskiej, 3) co uzasadniało podporządkowywanie rdzennych ludów zwierzchniej kontroli i mocy decyzyjnej – powstałych w ramach procesu kolonizacyjnego – dominium europejskiego w Ameryce, a następnie nowym państwom.

W rzeczywistości poprzez stanowiska poszczególnych wiosek i ludów, poprzez  stowarzyszenia plemienne, a także organizacje międzyetniczne, reprezentujące rdzennych mieszkańców w całym kraju jak choćby COIAB i APIB, brazylijscy Indianie od dawna uczestniczą w brazylijskim dialogu społecznym i politycznym zajmując niezależne stanowiska, bez względu na to, jaki obóz polityczny dzierży ster rządów w Pałacu Prezydenckim i Kongresie. Prezydenci Lula Inacio da Silva oraz Dilma Rousseff z Partii Pracujących (PT) byli szeroko krytykowani przez Indian z całego kraju, którzy mobilizowali się przeciwko planom budowy wielkich tam na rzekach w całej Amazonii.

Na przykład oświadczeniu przeciwko budowie tamy Belo Monte wydanym przez Kayapo 26 kwietnia 2010 roku napisano.: „Luiz Inacio Lula da Silva podkreślił, że budowa tamy na Xingu będzie kontynuowana. Jesteśmy źli na Lulę słysząc, że jest gotowy zbudować tamę Belo Monte nawet za cenę życia. Teraz Indianie i mieszkańcy, którzy głosowali na Lulę wiedzą, kim jest ta osoba. Nie jesteśmy zbrodniarzami, nie jesteśmy handlarzami narkotyków aby nas tak traktować; jedynie czego pragniemy to nie budowanie tamy Belo Monte… Indianie jako pierwsi mieszkańcy tego kraju są zaniedbywani przez rząd Luli, który chce naszej zagłady”. Megaron Txucurramae, który podpisał oświadczenie odniósł się wówczas do Luli jako „wroga numer jeden” dla tubylczych ludów w Brazylii i ślubował utrzymać blokadę Belo Monte albo „umrzeć walcząc o nasze prawa”.

Raoni Metyktire nauczył się języka portugalskiego wiele dziesięcioleci temu, ale unika posługiwania się nim, jak twierdzi, język Indian Kayapo lepiej wyraża jego sposób myślenia. Reporterka Sônia Bridi zapytała Raoniego o słowa i zarzuty jakie brazylijski prezydent skierował pod jego adresem na forum ONZ. „Nie sądzę, żeby kiedykolwiek znał moją walkę. Nie sądzę, że zna moją historię” – odpowiedział Raoni.  Wyjaśnił również dlaczego z ust Bolsonaro padły takie właśnie słowa: „Myślę, że w taki sposób myślą o mnie ludzie, którzy mu pomogli, którzy kopią, wycinają lasy i którzy mówili o mnie Bolsonaro. To dzięki jego zachęcie i wypowiedziom, ludzie palą lasy. Mówi o niszczeniu przyrody, redukowaniu rdzennej ludności. Bolsonaro jest kłamcą. On jest szalony”. Raoni zapowiedział, że nadszedł czas, aby ponownie stał się aktywny: „Dla ochrony mojego ludu i wszystkich ludzi, zawsze rozmawiałem tutaj [w stolicy Brazylii] z posłami i prezydentami. Przyszedłem im powiedzieć: Przestańmy zabijać”.

Wraz z personalnym atakiem Jaira Bolsonaro na Raoniego, wkrótce w brazylijskich mediach społecznościowych pojawiła się kampania dezinformacyjna dotycząca przedstawiciela ludu Kayapo. Jeden z wpisów nieznanego pochodzenia, zatytułowany „Farsa nazywana Raoni”, udostępniony na trzech różnych profilach na Facebooku sugeruje, że Raoni Metyktire oszukał brytyjską firmę kosmetyczną „Body Shop”, zakupując „luksusowe samochody i maszyny górnicze”. [Indianie Kayapo, poszukując alternatywnych sposobów pozyskania środków, przyjaznych dla środowiska, już ponad dwadzieścia lat temu nawiązali kontakt  z Body Shop, której dostarczali m.in. brazylijskie orzechy]. Co ciekawe Paulinho Payakan, członek ludu Kayapo, który nawiązał kontakt z tą firmą również padł przed ćwerćwieczem ofiarą kampanii dezinformacyjnej gdy naraził się brazylijskiemu establishmentowi. Payakan, będący obok Raoniego, czołowym przywódcą protestów Indian Kayapo przeciwko naruszaniu praw Indian, niszczeniu przyrody i budowie tam na rzece Xingu w latach 1980. oraz 1990. swoimi działaniami uderzył w plany zarządów wielkich przedsiębiorstw i władz brazylijskich. Wkrótce najpoczytniejsze dzienniki w kraju obiegła relacja kobiety, która opisywała, jak to Payakan miał wraz ze swoją żoną, uwięzić ją i dokonać na niej gwałtu. Payakan został wówczas zatrzymany, minęło wiele długich miesięcy zanim udało mu się oczyścić sądownie własne imię. Nomen omen, zarzuty te wówczas skutecznie usunęły go z przestrzeni publicznej. Wiele wskazuje na to, że wraz z nasilaniem się kampanii sektora hodowców bydła, przedsiębiorstw górniczych i poszukiwaczy złota, zarzuty przeciwko rdzennym mieszkańcom mogą być ponownie wskrzeszane i projektowane [6].

Wbrew intencjom Jaira Bolsonaro atak na forum ONZ  jakiego dopuścił się na Raoniego tylko uwypuklił jego osobę i dotychczasowe zaangażowanie. Imię i nazwisko przedstawiciela ludu Kayapo, zaczęło być głośno wymieniane pośród kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla. Wielu brazylijskich Indian przy tej okazji wyraziło poparcie dla nominacji Raoniego do tej nagrody. „Od dawna  szanowałem walkę wuja Raoniego. Dlatego wspieram go, aby otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla” – powiedział Davi Kopenawa, szaman i rzecznik Indian Yanomami.

„Solidarność z rdzenną ludnością Brazylii w obliczu agresywnej mowy prezydenta Bolsonaro skierowanej przeciwko niej, podczas otwarcia Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku” wyraził Roque Paloschi, Przewodniczący Rady Misyjnej Cimi oraz Arcybiskup Porto Velho. W oświadczeniu podpisanym przez arcybiskupa znalazły się wyrazy „szczególnego niezadowolenie z potraktowania Raoniego Metyktire Kayapo, którego godność została naruszona przez Prezydenta Republiki”. Paloschi stwierdził, iż „traktując Raoniego i innych rdzennych przywódców jako manipulowanych, prezydent emanuje uprzedzeniami, myśleniem rasistowskim, w oparciu o brak wiedzy na temat rdzennych mieszkańców lub [kierowany jest złymi intencjami]”. Arcybiskup Porto Velo przestrzega, że „agresja zawarta w przemówieniach Prezydenta Republiki oraz członków jego rządu służy jako paliwo dla przemocy popełnianej przeciwko terytoriom i życiu rdzennych ludów, pierwszych obywateli naszej drogiej Brazylii’. Wobec tego „wodzowi Raoniemu i innym przywódcom rdzennej ludności Brazylii należy się nasza najgłębsza solidarność”.

INDIANIE Z PARKU XINGU POTĘPILI PRÓBĘ FAŁSZOWANIA PRZEZ BOLSONARO INDIAŃSKIEGO PRZEDSTAWICIELSTWA NA FORUM ZGROMADZENIA OGÓLNEGO ONZ

74. Sesja Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, którą Jair Bolsonaro próbował wykorzystać jako arenę dla własnej ofensywy prowadzonej w „imię obrony interesów narodowych i suwerenności Brazylii”, obnażyła publicznie na forum międzynarodowym prawdziwe intencje i filozofię prezydenta największego kraju Ameryki Południowej. Dokonana przez niego próba ukazania działaczy indiańskich jako pojedynczych marionetek manipulowanych przez zewnętrzne siły, wbrew życzeniom rdzennym mieszkańcom Brazylii, była formą psychologicznej projekcji, skrywającą jego prawdziwy stosunek do rdzennych mieszkańców własnego kraju. Jairowi Bolsonaro nie odpowiada to, że społeczeństwo brazylijskie nie jest wyłącznie środowiskiem złożonym z ujednoliconych politycznie i zatomizowanych w życiu prywatnym jednostek, których granice działania zakreślają ekonomiczne podstawy wolnego rynku i interesu narodowego wytyczanych, określanych i realizowanych, przez takich jak on reprezentantów narodu, na mocy wyboru lub predestynacji do rządzenia.

Istnienie odrębnych fundamentów identyfikacji wewnątrz brazylijskiego państwa, osadzonych na podstawach historycznych, kulturowych i etnicznych, a sięgających poza historyczną i kolonialną genealogię współczesnej Brazylii, w naturalny sposób utrzymuje wewnątrz państwa brazylijskiego odrębne systemy reprezentacji i samookreślenia. Rdzenni mieszkańcy Brazylii mają własne systemy przedstawicielstwa ludowego, a także w ramach porozumień panindiańskich, własne organizacje międzyplemienne, które artykułują, wyrażają i propagują stanowiska i prawa poszczególnych ludów oraz rdzennych mieszkańców Brazylii. Odwołując się do systemu przedstawicielskiego oraz wyniku głosowania z 2018 roku, prezydent Brazylii może sugerować, iż działa i przemawia, na mocy mandatu powierzonego mu przez Brazylijczyków. Wobec istnienia odrębnych systemów reprezentacji i identyfikacji w samej Brazylii, nie może z całą swadą mówić natomiast, że działa na mocy mandatu powierzonego mu przez brazylijskich Indian. Aby tak powiedzieć musiałby pozyskać ich aprobatę i zgodę. Plany Bolsonaro, będące w najlepszym razie przywróceniem relacji kolonialnych, w najgorszym razie otwartą kradzieżą – plany uderzające w same serce autonomii rdzennych mieszkańców Brazylii – z jakiś powodów musiałyby zdobyć poparcie poszczególnych przywódców i organizacji rdzennych mieszkańców Brazylii.

Wiedząc, iż nie jest to możliwe, Jair Bolsonaro pragnie zdelegitymizować – na razie tylko moralnie – tradycyjne organizacje rdzennych mieszkańców Brazylii i samych przywódców, którzy rozpoznawszy agendę rządu Bolsonaro nazywają ją szaloną. Prezydent Brazylii zdaje sobie sprawę, że aby móc objąć ziemie brazylijskich Indian planem neoliberalnego zagospodarowania i zawłaszczenia, symbolizowanego przez postać ministra Paulo Guedesa, musi rozbić wspólnotę rdzennej ludności i jej organizacji, zasiać w niej ducha anomii i odrzucenia tradycyjnej identyfikacji. W tym celu pragnie obejść rdzenną reprezentację, a nawet stworzyć „klasę przedsiębiorczych indywidualności ze świata tubylczego apelujących do prezydenta o rozwój”. Członkowie tej klasy stojący po prawicy prezydenta mają zostać przedstawieni brazylijskiej i międzynarodowej opinii publicznej, jako prawdziwy, ale zakrzyczany głos rdzennej ludności Brazylii wspierający wysiłki Prezydenta Republiki. To taktyka bardzo prymitywna stosowana już przez koncerny wydobywcze w innych krajach Ameryki czy Afryki aby dowodzić, że „lokalna społeczność” zgadza się na jej działania wbrew głosowi jej samej.

Podążając tą ścieżką Jair Bolsonaro na forum 74. Sesji  Zgromadzenia Ogólnego ONZ powoływał się na listy jakie rzekomo otrzymuje od Indian, których wizje i przemyślenia okazują się zaskakująco zbieżne z jego podtrzymywaną od dawna linią polityczną. Aby unaocznić Światu, że Indianie kroczą ramię w ramię z nim, gabinet Bolsonaro do delegacji do Nowego Jorku włączył Ysani Kalapalo, indiankę pochodzącą z ludu Kalapalo, która swoją rozpoznawalność zbudowała jako youtuberka wyrażająca poparcie dla rozwiązań proponowanych przez gabinet Partii Socjalno-Liberalnej. Powołanie się na słowa listu jaki rzekomo otrzymał wraz ze „zmaterializowaną obecnością przedstawicielki rdzennej społeczności” miały wytworzyć wrażenie, że w Brazylii toczy się typowy liberalno-demokratyczny spór. „Bolsonaro ma swoich Indian, a opozycja własnych: i tak oto przegrani kłócą się, którą wizję polityczną realizować” [8].

Próba imitacji indiańskiego przedstawicielstwa przy boku Bolsonaro spotkała się z szerokim potępieniem ze strony rdzennych mieszkańców. Swoją ostrzegającą notę wydali przywódcy 16 rdzennych ludów zamieszkujący Park Xingu w stanie Mato Grosso, którzy poczuli się w obowiązku zaalarmować krajową i międzynarodową opinię publiczną przed fałszerstwem dokonanym przez najwyższe instancje rządowe. „Rząd brazylijski obraża rdzennych przywódców Parku Xingu i Brazylii, promując kobietę z rdzennego ludu, która permanentnie działa w sieciach społecznościowych wyłącznie w celu obrażenia i zdemoralizowania przywódców oraz ruchu rdzennej ludności Brazylii” – czytamy w notce. Indianie z Parku Xingu przestrzegają, że członkini ludu Kalapalo, zabrana przez rząd Brazylii do Nowego Jorku, nie reprezentuje ludów Xingu, ani nie została wybrana do pełnienia takiej funkcji. Wygłaszane przez brazylijski rząd oraz Ysani Kalapalo opinie są ich osobistym zdaniem, ukształtowanym bez dialogu i bez skonsultowania z tym, co tak naprawdę myślą ludy Xingu.

Stanowisko rdzennych mieszkańców Xingu w stosunku do posunięcia rządu Jaira Bolsonaro można streścić do następujących punktów:

Szesnaście rdzennych Ludów z terytorium Parku Xingu ((Aweti, Matipu, Mehinako, Kamaiurá, Kuikuro, Kisedje, Ikpeng, Yudjá, Kawaiweté, Kalapalo, Narovuto, Waurá, Yawalapiti, Trumai, Nafukuá i Tapayuna) całkowicie odrzuca manewr zastosowany przy okazji 74. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

1. „Rząd brazylijski po raz kolejny demonstruje brak szacunku dla uznanych i wybranych przywódców rdzennej ludności Xingu, nie szanując autonomii organizacji rdzennych mieszkańców w zakresie decydowania i mianowania własnych przedstawicieli podczas wydarzeń krajowych i międzynarodowych”.

2. „Rząd brazylijski obraża rdzennych przywódców Parku Xingu i Brazylii, promując kobietę z rdzennego ludu, która permanentnie działa w sieciach społecznościowych wyłącznie w celu obrażenia i zdemoralizowania przywódców oraz ruchu rdzennej ludności Brazylii”.

3. „Szesnaście rdzennych ludów z terytorium Parku Xingu za pośrednictwem wodzów potwierdza własne prawo do autonomii decyzyjnej, poprzez własny system rządów włączających wszystkich naczelnych wodzów ludów Xinguanos”.

4. „Rząd brazylijski, nieusatysfakcjonowany z ataków na rdzenną ludność Brazylii, chce teraz legitymizować swoją antyindiańską politykę, wykorzystując indiańską osobowość sympatyzującą z radykalnymi ideologiami, aby przekonać społeczność międzynarodową do swojej polityki kolonialnej i etnocydalnej”.

5. „Nie akceptujemy i nigdy nie zaakceptujemy rządu brazylijskiego, który sam powołuje się na rodzimą reprezentację, bez konsultacji z nami, za pośrednictwem naszych uznanych i wspieranych organizacji i przywódców”.

List podpisali: Tafukuma Kalapalo, Aritana Yawalapiti, Afukaka Kuikuro, Kotok Kamaiurá, Atakaho Waurá, Tirefé Nafukuá, Arifira Matipu, Awajatu Aweti, Mayukuti Mehinako, Kowo Trumai, Melobo Ikpeng, Kuiussi Suya, Sadeá Yudjá, Mairawe Kaiabi oraz Stowarzyszenie Rdzennej Ludności Xingu (Associação Terra Indígena Xingu – ATIX).

Opracowanie: Damian Żuchowski
Artykuł ukazał się także na: Wolnemedia.net, Eioba i Salon24

PRZYPISY

[1] Zob. Magdalena Krysińska-Kałużna „Yamashta, czyli Ten Który Prawie Umarł”, s. 196-197, Warszawa 2012.

[2] Speech by Brazil’s President Jair Bolsonaro at the opening of the 74th United Nations General Assembly – New York, September 24, 2019, http://www.itamaraty.gov.br/en/speeches-articles-and-interviews/president-of-the-federative-republic-of-brazil-speeches/20896-speech-by-brazil-s-president-jair-bolsonaro-at-the-opening-of-the-74th-united-nations-general-assembly-new-york-september-24-2019-photo-alan-santos-pr

[3] Declaraçao de Bolsonaro em encontro com garimpeiros gera críticas, https://plantaodoslagos.com.br/noticia/5106/declaracao-de-bolsonaro-em-encontro-com-garimpeiros-gera-criticas.html

[4] “Acho que ele nunca conheceu a minha luta”, diz cacique Raoni sobre Bolsonaro, https://g1.globo.com/fantastico/noticia/2019/09/29/acho-que-ele-nunca-conheceu-a-minha-luta-diz-cacique-raoni-sobre-bolsonaro.ghtml

[5] Sérgio Martins, Edoardo Ghirotto, Mariana Zylberkan, Sting: Nobel a Raoni seria resposta a líderes que negam ameaça ambiental, https://veja.abril.com.br/politica/sting-nobel-a-raoni-seria-resposta-a-lideres-que-negam-ameaca-ambiental/

[6] É #FAKE que fundadora da The Body Shop revelou em livro que cacique Raoni deu golpe milionário, https://g1.globo.com/fato-ou-fake/noticia/2019/10/02/e-fake-que-fundadora-da-the-body-shop-revelou-em-livro-que-cacique-raoni-deu-golpe-milionario.ghtml

[7] Solidariedade aos povos indígenas do Brasil diante dos ataques do presidente da República, https://cimi.org.br/2019/09/solidariedade-aos-povos-indigenas-do-brasil-diante-dos-ataques-do-presidente-da-republica/

[8] “Quem é Ysani Kalapalo, a índia que acompanhou Bolsonaro na ONU e foi citada em seu discurso”, https://www.gazetadopovo.com.br/republica/perfil-ysani-kalapalo-india-bolsonaro-onu/

Ysani Kalapalo, a indígena youtuber de direita que acompanhou Bolsonaro na ONU, https://gauchazh.clicrbs.com.br/politica/noticia/2019/09/ysani-kalapalo-a-indigena-youtuber-de-direita-que-acompanhou-bolsonaro-na-onu-ck0yaqluz00hq01mynu5ra9a4.html

[9] Povos da TI do Xingu emitem alerta e repúdio sobre indígena na delegaçao do Brasil na ONU, https://cimi.org.br/2019/09/povos-da-ti-do-xingu-emitem-alerta-e-repudio-sobre-indigena-na-delegacao-do-brasil-na-onu/

Opublikowano Artykuły, Brazylia, Korporacje i Instytucje, Wiadomości/Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Morderstwo urzędnika i powracające zagrożenia w Dolinie Javari

Brazylijski urzędnik państwowy, Maxciel Pereira dos Santos, który od ponad dekady pracował z rdzenną ludnością Brazylii w celu ochrony lasów deszczowych Amazonii i dobrostanu pierwszych mieszkańców Brazylii, został zamordowany. Do zabójstwa mężczyzny doszło gdy przejeżdżał motocyklem przez  niewielkie miasto Tabatinga położone niedaleko granicy Brazylii z Kolumbią i Peru. Zamachowcy których tożsamości nie udało się dotąd ustalić, postrzelili go dwukrotnie w głowę.

Santos pracował w Narodowej Fundacji ds. Indian (FUNAI), rządowej agencji, której zadaniem jest ochrona ziemi oraz interesów rdzennej ludności Brazylii. INA, związek reprezentujący pracowników agencji, w opublikowanym oświadczeniu stwierdził, że Santos został zabity w odwecie za jego pracę w obrębie rezerwatu Doliny Javari. M.P. Santos był szefem służb ochrony środowiska w rezerwacie Doliny Javari przez ponad pięć lat, nadzorując lokalny organ ścigania, który patrolował ten obszar, aby chronić plemiona Indian przed różnej maści najeźdźcami, w tym także brutalnymi bandytami atakującymi rdzennych mieszkańców w ramach stategii zaboru ziemi i jej surowców. Przedstawiciele INA nie kryją słów krytyki pod adresem administracji prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, która stworzyła atmosferę konfrontacji, dającą przyzwolenie na przemoc wobec rdzennych mieszkańców i ich sojuszników. Wzywają również najwyższych brazylijskich urzędników do wykazania, że Brazylia „nie akceptuje już przemocy wobec tych, którzy zgodnie z prawem angażują się w ochronę i promowanie praw ludności tubylczej”.

W trwającym przez dziesięciolecia procesie historycznym, niektóre obszary Amazonii, zamieszkane przez około 500 tysięcy rdzennych mieszkańców, zostały wyznaczone jako obszary chronione, w ramach których Indianie korzystają ze swego rodzaju autonomii. FUNAI zastąpiła w 1967 roku swoją niewydolną poprzedniczkę, Służbę Ochrony Indian (SPI). Niemniej w praktyce, mimo autentycznego poświęcenia niektórych urzędników, prawa Indian są rzadko przestrzegane, a niektóre tradycyjne prawa do ziemi nie są rozpoznawane przez brazylijskie państwo. W ostatnich latach federalna administracja dodatkowo ukróciło fundusze na ochronę praw środowiskowych i etnośrodowiskowych, zmniejszając kontrolę w newralgicznych obszarach.

Dolina Javari jest jednym z największych terytoriów indiańskich w Brazylii. Zamieszkuje je sześć ludów utrzymujących kontakt ze społeczeństwem narodowym: Marubo, Kanamari, Kulina, Matis, Mayoruna – Matsés i część grup Tsohom Djapa i Korubo. Ponadto jednak Dolina Javari jest znana jako terytorium będące domem dla największej populacji tzw. ludów izolowanych, Indian nie utrzymujących kontaktów ze społeczeństwem narodowym. Według Frontu Etnośrodowiskowego Ochrony Doliny Javari w obszarze może żyć około 18 grup Indian nie utrzymujących kontaktów ze społeczeństwem narodowym, z czego istnienie 8 takich grup potwierdzono bezwzględnie. Indianie izolowani są szczególnie zagrożeni, nie tylko z uwagi na groźbę ewentualnej przemocy, ale także z braku odporności immunologicznej na choroby zewnętrzne mogące prowadzić do wyniszczenia nawet 50% ich populacji.

Zamordowanie urzędnika FUNAI wzmaga poczucie niepewności i strach rdzennej ludności. „Najpoważniejszym problemem, przed którym stoimy teraz w Dolinie Javari nie są nawet najazdy. To groźby śmierci” – mówi Adelson Korá Kanamari, koordynator Stowarzyszenia Indian Kanamari (Akavaja) oraz radny Atalaia do Norte w stanie Amazonas. Niektórzy urzędnicy FUNAI pracujący we frontach ochrony w Dolinie Javari, po zabójstwie ich kolegi poprosili o możliwość opuszczenia regionu. Przynajmniej 5 pracowników FUNAI powołując się na obawy o bezpieczeństwo swoje i własnych rodzin, chce wyjechać z regionu Doliny Javari. Najbardziej zagrożeni, zdaniem  Adelson Korá, pozostają pracownicy FUNAI oraz ich rdzenni współpracownicy, a nawet osoby podróżujące rzekami, jako, że najeźdźcy już „im zapowiedzieli, że nie przestaną”. W 2017 roku pojawiły się doniesienia o dokonaniu masakry grupy izolowanej Indian w Dolinie Javari na rzece Jandiatuba, ale nie udało zweryfikować się tych informacji.

Do zabójstwa Maxciela Pereiry dos Santos i ogólnej sytuacji w regionie, w specjalnej nocie informacyjnej odniósł się Związek Rdzennych Ludów Doliny Javari (UNIVAJA). Organizacja reprezentująca rdzennych mieszkańców Doliny Javari zwróciła się z wnioskiem o wdrożenie odpowiednich środków przez państwo brazylijskie, zabezpieczające prawa brazylijskich Indian. UNIVAJA ostatnie wydarzenia postrzega jako skutki „obietnic, gróźb i deklaracji nienawiści wobec praw ludów rdzennych wygłaszanych przez obecnego prezydenta Republiki Jaira Bolsonaro z Partii Socjalno-Liberalnej, podczas jego kampanii wyborczej w 2018 roku”. Obecny rząd, według Indian z Doliny Javari, przyśpiesza „konsolidację antyindiańskiego programu w połączeniu z dużymi międzynarodowymi korporacjami, które mają na celu komercyjne wykorzystanie ziem rdzennych mieszkańców Brazylii i ich wrażliwych populacji”.

„Obecnie program polityczny rządu brazylijskiego opiera się głównie na agrobiznesie, akumulacji kapitału, złagodzeniu przepisów prawnych gwarantujących ochronę  praw mniejszości, w szczególności w kontekście woli wydania zezwoleń na wydobywanie rud kopalnianych na ziemiach rdzennej ludności” – czytamy dalej w oświadczeniu UNIVAJA, który uważa, że mając na uwadze te wytyczne, brazylijski rząd intencjonalnie próbuje osłabić ochronę ziem rdzennej ludności, podważyć prawo do wcześniejszej zgody i konsultacji w sprawach dotyczących ludności tubylczej,  a także powstrzymać brazylijskich Indian przed prowadzeniem skutecznych procesów demarkacyjnych umożliwiających zabezpieczenie praw do ziem przodków. Postawa ta ma swoje konkretne implikacje dla całego systemu politycznego i prawnego Brazylii: „Odmowa podstawowych praw rdzennej ludności przez szefa władzy wykonawczej generuje stan niekonstytucyjny i powoduje niepewność prawną, co do aktów prawnych uznanych już przed administrację federalną”.

Związek Rdzennych Ludów Doliny Javari (UNIVAJA) przypomina, że historia narodowa Brazylii zawiera także rozdziały zbiorowej walki i oporu rdzennej ludności tego kraju. Ciągłe ataki na brazylijskich Indian były odtwarzane w różnych okresach historycznych, zarówno w wielkich dniach Republiki Brazylii, w okresie masakr prowadzonych w okresie kolonizacji ziem Indian, aż po dzisiaj. Szczególnie bolesny dla Indian z Doliny Javari, okres boomu kauczukowego, który pozostawił traumatyczne wspomnienia dla wielu z nich, obfitował w powtarzające się groźby śmierci ze strony osób i grup zainteresowanych eksploatacją kauczuku, po eksploatację ropy i gazu na ziemiach ludu Matsés na pograniczu Brazylii i Peru.

Dzisiaj Indianie z Doliny Javari także muszą mierzyć się z wieloma zagrożeniami. Począwszy od nielegalnej eksploatacji zasobów naturalnych, po prowadzenie polowań i rybołówstwa na skalę handlową na rzekach Ituí, Itacoaí, Curuçá. Oprócz nielegalnego wydobycia surowców w regionie Jutaí obserwowany jest pochód rolników w południowej części ziem Doliny Javari. „Dotychczasowe zagrożenia nasilają się […] Należy wspomnieć o działalności wydobywczej. Poszukiwacze złota osiedlają się nielegalnie w obszarze i zaczynają komercyjnie eksploatować region, powodując nieobliczalne problemy środowiskowe” – zgłasza UNIVAJA. W Dolinie Javari istnieją cztery bazy Ochrony Etnośrodowiskowej (BAPE) działające przy FUNAI. Według UNIVAJA od listopada 2018 roku lokalne BAPE padły przynajmniej siedem razy celem ataku lub zastraszania ze strony osób zainteresowanych nielegalną eksploatacją bogactwa naturalnego regionu. Najbardziej tragicznym rozdziałem narastającej fali poluzowania kontroli państwowej było skrytobójcze i „okrutne” morderstwo Maxciela Pereiry dos Santos w mieście Tabatinga. UNIVAJA zauważa, że po tym wydarzeniu konieczne jest wzmocnienie systemu BAPE, osobami i pracownikami świadomymi specyfiki regionu.

Kolejnym „powracającym” zagrożeniem jest obserwowane zjawisko wkraczania religijnych misji ewangelicznych powiązanych z niektórymi odłamami protestantyzmu, poszukujących kontaktu z Indianami izolowanymi. UNIVAJA w swoim oświadczeniu przestrzega, że tym samym „ingerują w tradycyjną przestrzeń geopolityczną naszych przodków”. Indianie z Doliny Javari podejrzewają, że obecny kontekst polityczny w Brazylii może prowadzić do przydzielania lokalnych stanowisk decyzyjnych związanych z administracją, ludziom wyznaczanym przez środowiska wywodzące się z lobby wiejskiego lub ewangelicznego, których cele „okazują się sprzeczne z polityką ochrony naszego terytorium”.

19 września 2019 roku na terytorium Doliny Javari ujawniono obecność trzech ewangelickich misjonarzy. „Misjonarz zidentyfikowany jako Andrew Tolkin jest znany w regionie z tego, że wkracza na ziemie rdzennej ludności bez zgody Indian i władz państwowych. Jest to brak szacunku i napaść na naszą samorządność” – alarmuje UNIVAJA. Związek Ludów Rdzennych Doliny Javari jest „całkowicie przeciwny religijnemu prozelityzmowi na naszym terytorium, mając na uwadze to, że my, ludy leśne, mamy nasze tysiącletnie kodeksy i przekonania i nigdy nie było to tak koniecznym, by je zachować. Konieczne jest jednak dokładne przeanalizowanie, jakie działania ci ludzie wykonują ponieważ dobrze wiadomo, że terytorium rdzenne Doliny Javari ma wyjątkową różnorodność flory i fauny, co wzbudza zainteresowania odkrywców z całego świata. Przede wszystkim podkreślamy, że miejscem, w którym widziano tych misjonarzy, jest obszarem, w którym żyje izolowana rdzenna ludność, której grupy są narażone na obce choroby. Ewangelicy rzucają wyzwanie kontroli FUNAI, a także samemu ruchowi tubylczemu […] Nie jesteśmy świadomi prawdziwych interesów misjonarzy na naszym terytorium”

W konkluzji oświadczenia UNIVAJA zadaje ważne pytanie: „Biorąc pod uwagę, że szukamy harmonijnych relacji z otaczającym nas społeczeństwem, obawiamy się, że jeśli na naszym terytorium dojdzie do śmierci w wyniku konfrontacji, powrócą do nas napięcia z przeszłości i przeżyjemy je ponownie. Jeżeli dojdzie do śmierci, zadajemy sobie pytanie: kto będzie odpowiedzialny za możliwą masakrę, jaka miała miejsce już w przeszłości”?

Opracowanie: Damian Żuchowski
Artykuł ukazał się także na: WolneMedia.net

Źródła:

1. https://cimi.org.br/2019/09/mais-mortes-podem-acontecer-dizem-invasores-a-indigenas-apos-assassinato-de-colaborador-da-funai/

2. https://cimi.org.br/2019/09/univaja-divulga-nota-denunciando-invasoes-assassinato-ameacas-e-proselitismo-evangelico-no-vale-do-javari/

3. http://www.funai.gov.br/index.php/comunicacao/noticias/5628-nota-da-funai-sobre-o-assassinato-de-maxciel-pereira-dos-santos

4. https://www.captain-planet.net/brazilian-official-who-fought-to-protect-the-amazon-assassinated-in-front-of-his-family/

Opublikowano Artykuły, Brazylia, Indianie Izolowani, Przemoc | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Atmosfera przyzwolenia w Brazylii wzmacnia konflikty i inwazję na ziemie Indian

Według raportu brazylijskiej organizacji pozarządowej Repórter Brasil w pierwszej połowie 2019 roku przynajmniej czternaście terytoriów tubylczych zmagało się z inwazją. Porzucenie państwowej ochrony nad ziemiami rdzennych mieszkańców, co nastąpiło jeszcze za prezydentury Michela Temera i jego polityki „cięcia kosztów”, wraz z niebezpieczną retoryką obecnego prezydenta Jaira Bolsonaro, wzmacnia siły kryminalne i inwazyjne wkraczające na ziemie Indian w Brazylii. Problem ten dotyczy szeregu zjawisk: działalności kompanii drwali, górników i poszukiwaczy złota, po spekulantów, osadników i plantatorów zawłaszczających ziemię, działających w atmosferze bezkarności [1].

Od początku 2019 roku nielegalne kompanie drwali wykazały się w swych działaniach szczególną drapieżnością na dwóch obszarach tubylczych w stanie Rondonia, wkroczywszy na ziemie Indian Uru-Eu-Wau-Wau oraz Karipuna. 20 drwali na ziemiach własnego ludu, ujawniło dwóch mężczyzn z ludu Karipuna, którzy 20 stycznia opuściwszy wioskę Panorama zmierzali na spotkanie z medykami ze Specjalnego Sekretariatu ds. Zdrowia Rdzennej Ludności (SESAI). Najeźdźcy zbudowali drogi i wycięli dużo lasu, ignorowali żądania Indian aby opuścili ich ziemie. W zamian za to grozili „atakiem na wioskę Karipuna, spaleniem domów Indian, zabiciem kur jakie hodują i wreszcie zamordowaniem trzech głównych przywódców ludu Karipuna” [2].

Indianie Karipuna zostali zdziesiątkowani na początku XX wieku w wyniku kolejnych fal inwazji będących pochodną budowy linii kolejowej Madera-Mamoré i gorączki kauczukowej. Indianie Karipuna zostali spacyfikowani i zmuszeni do pracy dla kauczukowych baronów. Niektóre grupy Karipuna w wyniku traumatycznych doświadczeń, uciekły w głąb lasu i weszły w kontakt ze społeczeństwem narodowym w latach 1970-1989. Dopiero w 1998 roku wyznaczono oficjalnie uznane, chronione terytoria ludu Karipuna. Dekady ciężkich doświadczeń zniwelowały populację Karipuna do kilkudziesięciu osób. Dzisiaj żyje 58 znanych Indian Karipuna, choć ocenia się, że nadal istnieją niewielkie grupy Karipuna, które dobrowolnie unikają kontaktu ze społeczeństwem narodowym (około 50 osób).

Indianie Karipuna są zbyt mało liczebni populacyjnie i słabi, aby móc stawić skuteczny opór przeciwko zdecydowanym grabieżcom ziemi i zasobów. Miejscowi Indianie podejrzewają, że obecna fala ataków może być motywowana przez gniew jaki odczuwają lokalni „ludzie interesu”, po tym jak przewodniczący Indian Karipuna – Adriano Karipuna – udał się do Nowego Jorku w kwietniu 2018 roku, gdzie na Stałym Forum ONZ ds. problemów rdzennej ludności, publicznie ujawnił i potępił zagrożenia przed którymi stoi jego lud. Sam Adriano Karipuna drogą dedukcji, kłębek problemów nękający rdzennych mieszkańców ze stanu Rondonia znajduje w najwyższych urzędach w stolicy kraju. „Bolsonaro głosi, że rdzenni mieszkańcy nie potrzebują ziemi, że nie pracujemy, że jesteśmy jak zwierzęta w Zoo, a ci którzy byli już wystarczająco niegodziwi, atakując nasze ziemie, otrzymują teraz poparcie (prezydenta). Ci ludzie nie boją się już wchodzić na nasze ziemie” – mówi Adriano.

Indianie Karipuna, podobnie jak Uru-Eu-Wau-Wau, złożyli pilne wnioski do władz federalnych i stanowych o ochronę i protekcję ze strony organów ścigania. Przez kolejne miesiące nie odnotowano żadnego istotnego działania ze strony brazylijskiego rządu. Prokuratura Federalna Brazylii wyraziła publiczną obawę, że ofensywa drwali może zakończyć, trwający ponad stuletni proces anihilacji i doprowadzić do ostatecznej zagłady Indian Karipuna. Padło ostrzeżenie przed „nieuchronnym ludobójstwem” [3].

Alarmujące ostrzeżenia dotyczące egzystencji zagrożonego populacyjnie ludu, wyniesione na światło dzienne także poza samą Brazylię, skłoniły brazylijskie organy państwowe do zorganizowania pierwszej w tym roku wielkiej akcji przeciwko inwazji i wylesieniu ziem Indian w Brazylii. W odpowiedzi na wnoszone skargi policja federalna, prokuratura federalna oraz brazylijska armia, utworzyły Siły Zadaniowe, które od poniedziałku 17 czerwca 2019 roku rozpoczęły akcję SOS Karipuna. Celem Sił Zadaniowych wysłanych na terytorium Karipuna stała się „likwidacja organizacji przestępczych zlokalizowanych w rdzennym regionie”. W akcji wzięło udział 500 żołnierzy i policjantów, którzy mieli zakończyć „grabież ziemi i kradzież drewna w Terra Indigena Karipuna”. Dotychczasowa zwłoka kosztowała zniszczenie ponad 11000 hektarów lasu i skutkowała największym wzrostem wylesienia wśród obszarów chronionych w stanie Rondonia. Jakiego rodzaju przestępstwa ujawniono w trakcie operacji i śledztwa [4]?

Terytoria Indian Karipuna, stały się częścią rozbudowanego systemu spekulacji ziemią i „prania nielegalnie pozyskanego drewna”. Producenci i firma zajmująca się georeferencją stali się ogniwem łańcucha nielegalnej działalności, prowadzonej przez grupy zawłaszczające ziemię, które złożyły fałszywą obietnicę zabezpieczenia ugody dla potencjalnych nabywców dóbr pochodzących z Terra Indigena Karipuna. Kompanie drwali i spekulanci przeprowadzili również skuteczną operację „prania nielegalnego drewna”. Dzięki wprowadzeniu fałszywych danych do systemu Brazylijskiego Instytutu Środowiska i Nieodnawialnych Zasobów Naturalnych (IBAMA) udało im się skomercjalizować nielegalnie pozyskane drewno. W trakcie operacji przeciwko najeźdźcom na ziemię Karipuna, wydano 50 nakazów tymczasowego zatrzymania. Niektóre przestępstwa ujawnione podczas operacji jak fałszowanie dokumentów, pranie brudnych pieniędzy, unikanie płacenia podatków, przestępstwa przeciwko środowisku naturalnemu, kradzież drewna i udział w organizacji przestępczej, zagrożone są łącznymi karami nawet od 21 do 60 lat pozbawienia wolności. Wódz André Karipuna wyraził nadzieję, że „FUNAI, policja federalna i armia pozostaną na terytorium Indian, dokonując stałej inspekcji w celu zapewnienia skutecznej ochrony terytorium oraz dalszego istnienia ludu Karipuna”.

Nadzieje na stałą obecność i właściwy monitoring sytuacji na ziemiach Indian Karipuna po zakończeniu akcji SOS Karipuna wydają się niewielkie. W wielu regionach Brazylii Indianie zmagają się z trwającymi konfliktami oraz inwazjami na ich ziemie, otrzymują pogróżki, a i sami stają się podmiotem pozasądowych działań sił porządkowych.

Indianie Yanomami (stany Roraima/Amazonas) zmagają się z kolejną falą inwazji poszukiwaczy złota na ich ziemie, Indianie Wayapi (stan Amapa) zgłosili morderstwo swojego przywódcy oraz wkroczenie na ich ziemie grupy osób podejrzewanej o zainteresowanie bogatymi zasobami regionu [5]. Indianie Munduruku (stan Para) samodzielnie monitorujący stan własnych terytoriów donoszą o nowych inwazjach (złoto, drewno) na sporne terytorium Sawre Muyubu w regionie rzeki Tapajos, o którego demarkacje zabiegają od lat [6]. Indianie Kinikinau zostali z początkiem sierpnia brutalnie eksmitowani, gdy po 100 latach próbowali powrócić na własne terytorium [7]. Około 60 rodzin Indian Tremebe de Engenho (stan Maranhao) z końcem lipca 2019 roku, doniosło o gwałtownej inwazji na ich terytorium w gminie São José de Ribamar. Ciągniki i piły łańcuchowe sprowadzone przez ludzi zainteresowanych przekształceniem tego obszaru w „przedsiębiorstwo”, zaatakowały terytorium Tremembe, niszcząc drzewa, niektóre 150-letnie, drzewa owocowe oraz miejscową roślinność „zagrażając tradycyjnemu trybowi życia”. Raquel Tremembe relacjonuje: „Nawet obszar rzeki Pindai z lasem łęgowym nie został uszanowany. Drzewa zostały ścięte i wrzucone wraz z ziemią do rzeki, która już teraz jest zanieczyszczona ściekami, spływającymi z rezydencji otaczających nasze terytorium” [8].

Indianie Pankararu z północno-wschodniego stanu Pernambuco, od dawna cierpią z powodu konfliktu, ale 28 października 2018 roku, w ten sam dzień, w którym Jair Bolsonaro wygrał wybory prezydenckie, skierowano przeciwko nim przemoc szczególnego formatu: podpalono szkołę miejską São José i Punkt Zdrowia Rodziny Pankararu. 8 grudnia 2019 roku doszło do podpalenia kościoła. Do aktów tych doszło w wiosce Bem Querer de Baixo. 26 grudnia 2018 roku podpalono z kolei szkołę państwową José Luciano w wiosce Caldeirão. Niezidentyfikowanym sprawcom udało się spalić dwa pomieszczenia szkoły. Pankararu, którzy przybyli na miejsce zapobiegli dalszemu rozprzestrzenianiu się pożaru [9]. Najeźdźcy zagrażają również Indianom Tembe i Timbira z rezerwatu Alto Rio Guama (stan Para). Jeden z ich przywódców, pragnący zachować anonimowość, otrzymał list z pogróżkami, w którym zapowiedziano zmiany jakie czekają Indian: „czas Luli dobiegł końca, nadeszła godzina Bolsonaro”.

W lutym 2019 roku 25 badaczy naukowych i nauczycieli, którzy pracowali wśród Indian Tupinamba, zaapelowało o zapewnienie ochrony kacykowi Babau (Rosivaldo Ferreira da Silva) z ludu Tupinamba, który naraził się lokalnym interesom w stanie Bahia. Zabiegający od 15 lat o demarkację tubylczego terytorium Terra Indigena Tupinamba de Olivença, wraz z członkami swojej rodziny, stał się domniemanym celem spisku zawiązanego w mieście Itabuna pomiędzy wielkimi właścicielami ziemskimi, indywidualnymi policjantami i żołnierzami, a także osobami cywilnymi. „Mocne dowody”, które Babau ujawnił brazylijskiej prokuraturze zawierały scenariusz prowokacji w ramach, którego on i jego rodzina mieli zostać zatrzymani w samochodzie na autostradzie, a następnie zamordowani, pod pretekstem, iż to Babau otworzył pierwszy ogień. Dodatkowym elementem mającym uprawomocniać samoobronę funkcjonariuszy stałyby się podłożone narkotyki i nielegalna broń. W wywiadzie dla gazety „Folha de Sao Paolo” Babau powiedział, że celem spisku było „przejęcie władzy nad terytorium Tupinamba”, a także ośmieszenie wizerunku Indian. „To co wywołuje w nas bunt, to próba zniesławienia naszego imienia. Żyjemy w pokoju przez całe życie, a kiedy umieramy, twierdzą, że jesteśmy handlarzami narkotyków! To jest jak zabicie kogoś dwa razy” – konkludował [10].

Podczas XXIII Zgromadzenia Narodowego Rady Misyjnej CIMI, które odbyło się w pierwszej połowie września 2019 roku w Luziânia w stanie Goias, misjonarz Roberto Liebgott pracujący w Porto Alegre, ocenił, że wszystkie problemy nękające rdzennych mieszkańców Brazylii tkwią w obłędnej logice centralnych decydentów rządowych. „Nie akceptują oni faktu, że prawa ludów tubylczych powstały przed powstaniem państwa” – ocenił Liebgott, a co gorsze trudno im zrozumieć, że prawa rdzennej ludności są „niezbywalne, a więc nie można ich zmienić, że są niedotykalne, a więc tylko sami rdzenni mieszkańcy mogą je zmienić i wreszcie, że nie przemijają one wraz z upływem czasu” [11].

Opracowanie: Damian Żuchowski
Źródło: Artykuł ukazał się także na WolneMedia.net

PRZYPISY

[1] „Sob ataque pós-eleição, terras indígenas estão desprotegidas com desmonte da Funai”, https://reporterbrasil.org.br/2019/02/sob-ataque-pos-eleicao-terras-indigenas-estao-desprotegidas-com-desmonte-da-funai/

[2] Sue Branford, „Maurício Torres Brazil sees growing wave of anti-indigenous threats, reserve invasions”, https://news.mongabay.com/2019/02/brazil-sees-growing-wave-of-anti-indigenous-threats-reserve-invasions/

[3] O zagrożeniach jakie dotkną między innymi lud Karipuna w związku z budową tam na rzece Madeira ostrzegano już przed dekadą, zgłaszając większe ryzyko inwazji na ich ziemie w związku z otwarciem regionu. Patrz: Damian Żuchowski, „Ostrzeżenie przed ludobójstwem w Rondonii”, https://wolnemedia.net/ostrzezenie-przed-ludobojstwem-w-rondonii/

[4] „Operação SOS Karipuna investiga organizações criminosas que atuavam em terra indígena em Rondônia”, http://www.pf.gov.br/imprensa/noticias/2019/06/operacao-sos-karipuna-investiga-organizacoes-criminosas-que-atuavam-em-terra-indigena-em-rondonia

[5] Damian Żuchowski, „Indianie mogą paść ofiarą ofensywy eksploatacji Amazonii”, https://wolnemedia.net/yanomami-i-wayapi-moga-pasc-ofiara-ofensywy-eksploatacyjnej-w-brazylii/

[6] Christian Poirier, „As the Brazilian Amazon Burns, Indigenous Peoples Take a Stand”, https://amazonwatch.org/news/2019/0801-as-the-brazilian-amazon-burns-indigenous-peoples-take-a-stand

[7] Damian Żuchowski, „O brutalnej ewikcji Indian Kinikinau”, https://wolnemedia.net/o-brutalnej-ewikcji-indian-kinikinau-w-mato-grosso-do-sul/

[8] „Povo Tremembé de Engenho denuncia invasão de seu território no Maranhão”, https://cimi.org.br/2019/07/povo-tremembe-de-engenho-denuncia-invasao-de-seu-territorio-no-maranhao/

[9] „Antigos posseiros voltam a promover invasões à TI Pankararu e indígenas pedem apoio às autoridades”, https://cimi.org.br/2019/08/antigos-posseiros-voltam-a-promover-invasoes-a-ti-pankararu-e-indigenas-pedem-apoio-as-autoridades/

[10] „Pesquisadores pedem garantia de segurança ao povo Tupinambá após ameaças de assassinato contra cacique Babau”, https://cimi.org.br/2019/02/pesquisadores-pedem-garantia-de-seguranca-ao-povo-tupinamba-apos-ameacas-de-assassinato-contra-cacique-babau/

[11] „Não aceitam que os povos indígenas sejam sujeitos de direito, aponta debate”, https://cimi.org.br/2019/09/nao-aceitam-que-os-povos-indigenas-sejam-sujeitos-de-direito-aponta-liebgott-durante-assembleia-geral-do-cimi/

Opublikowano Artykuły, Brazylia, Deforestacja, Przemoc | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

O brutalnej ewikcji Indian Kinikinau w Mato Grosso do Sul

W 2008 roku zdjęcia ukazujące zakrwawionego Indianina z ludu Makuxi który padł ofiarą ataku uzbrojonych mężczyzn wynajętych przez wpływowych plantatorów ryżu, ucieleśniające trudną sytuację Indian z terytorium Raposa Serra do Sol w stanie Roraima, stało się znane nie tylko w Brazylii. Wydarzenie te przyczyniło się później, za rządów prezydent Lula da Silvy, do przyśpieszenia ostatecznego zabezpieczenia tego terytorium indiańskiego i wydalenia plantatorów ryżu okupujących tubylcze terytorium za przyzwoleniem różnych decydentów lokalnych i federalnych.

Kinikinau 1

Na początku sierpnia 2019 roku w brazylijskich środkach przekazu, opublikowano zdjęcie Indianina z ludu Kinikinau, którego zakrwawiona głowa do złudzenia przypominała obraz uwieczniony przed dekadą w Raposa Serra do Sol. O ile jednak za czasów poprzednich gabinetów, brazylijscy politycy niechętnie zwracali rdzennym mieszkańcom ich terytoria oraz przyznawali status chroniony obszarom zamieszkiwanym przez nich od pokoleń i stuleci, to obecnie dalszy proces demarkacji tubylczych ziem w Brazylii wydaje się prawie niemożliwy. Dla gabinetu Jaira Bolsonaro obok napiętnowania rolników bez ziemi i społeczności potomków byłych niewolników, uderzenie w serce praw rdzennej ludności Brazylii, ukazanie Indian jako krzykliwych roszczeniowców, którzy posiadają za wiele ziemi, stało się jedną z głównych platform kampanii wyborczej i form budowania poparcia, zwłaszcza na prowincji kraju. Jair Bolsonaro zapowiedział, że gdy zostanie prezydentem nie tylko nie zwróci Indianom więcej ani metra ziemi, ale będzie dążył do tego aby terytoria indiańskie mogły się stawać przedmiotem handlu i eksploatacji surowcowej na szeroką skalę.

Pomimo to, w całej Brazylii, rdzenni mieszkańcy nie rezygnują ze swoich przyrodzonych praw. I chociaż, także podczas poprzednich kadencji prezydenckich (Temer, Roussef, Lula Da Silva), na takie działania spotykali się z siłową odpowiedzią organów państwa, lub uzbrojonych najemników nasyłanych przez posiadaczy ziemskich, to obecna polityczna atmosfera bolsonarystowskiego przyzwolenia, stwarza większe ryzyko eskalacji podczas konfliktów o ziemię [1]. Łatwiej również o precedensy pozaprawne. Na początku sierpnia 2019 roku doświadczyli tego Indianie Kinikinau, którzy padli ofiarą pozasądowej eksmisji, w trakcie której zostali zaskoczeni przez wystrzelone bez ostrzeżenia gumowe kule i gaz łzawiący.

W czwartek 1 sierpnia 2019 roku, Indianie Kinikinau, po przynajmniej 100 latach wydziedziczenia, postanowili powrócić na swoje tradycyjne terytorium. O godzinie czwartej rano, według różnych źródeł od 200 do 300 Indian Kinikinau wznowiło okupację farmy Agua Branca, w gminie Aquidauana, położonej w stanie Mato Grosso do Sul. Powrót do lokalizacji i pobyt w miejscu, w którym znajdują się rodowe korzenie Kinikinau – co zabezpiecza Konstytucja Brazylii z 1988 roku – trwał niespełna dzień i został przerwany przez policję działającą bez nakazu sądowego. Do akcji wymierzonej w rdzennych mieszkańców włączono około 130 żandarmów wojskowych, wspieranych przez dwa helikoptery. Zjednoczenie sił bezpieczeństwa, działanie z zaskoczenia z wykorzystaniem bomb hukowych zrzucanych z helikoptera i gumowych pocisków, pozwoliło im wygnać Indian jeszcze tego samego dnia [2].

Zdaniem Manoela Kinikinau, który odniósł obrażenia głowy, funkcjonariusze wypadli zza domów rzucając granaty hukowe i strzelając z broni gładkolufowej. „Mamy rację, prawo jest po naszej stronie, mogę przelać krew za swoje terytorium, nie przybyłem z innego kraju, mam tu swoje terytorium” – deklarował z przekonaniem o słuszności działań i postawy Kinikinau. Podobnego zdania są prawnicy, z którymi skonsultowała się Rada Misyjna CIMI. Konstytucja Federalna wyraźnie zabrania usuwania ludności tubylczej z ziem podlegającej tradycyjnej okupacji, zwłaszcza w momencie kiedy obecność rdzennych mieszkańców jest już utwierdzona. Wydalenie Indian w takiej sytuacji może nastąpić tylko na podstawie nakazu sądu, któremu powinno towarzyszyć uprzednie powiadomienie państwowej agencji ds. Indian (FUNAI), oraz społeczności mającej opuścić dane terytorium [3].

Nic takiego jednak nie miało miejsca w przypadku sierpniowych wydarzeń w gminie Aquidauana. „Podczas gdy starsi i przywódcy odpoczywali, a dzieci bawiły się, [służby] przybyły rozpylając gaz łzawiący i strzelając gumowymi kulami, które trafiały i uderzały przywódców ludu Kinikinau. Nie było dialogu, przyszli skrzywdzić i upokorzyć lud Kinikinau” – relacjonuje kacyk Célio Kinikinau z wioski bananowej. Przywódcy Kinikinau poprosili nawet szefa operacji, aby pokazał im nakaz sądowy uprawniający do prowadzonej eksmisji. Nic takiego się nie stało, chociaż dowódca zaprzeczył, że była to akcja pozasądowa.

Prawdopodobne tło całej akcji zostało ujawnione dzięki wyciekowi nagrania audio, krążącego następnie w internecie. Głos uwieczniony na nagraniu, przypisywany burmistrzowi Aquidauana, Odilonowi Robeiro, sugeruje, że drogą pokątną wynegocjowano usunięcie rdzennych mieszkańców z fazendy Agua Branca. „ Są dwa autobusy, które zabiorą 90 agentów policji, a jest ich już 40, więc eksmitują ich z własnej woli, lub na siłę” – oznajmia mężczyzna uwieczniony na nagraniu, który dodaje, że to „dobra wiadomość”, jako „że rząd musi zająć stanowisko i zapewnić pokój i porządek wszystkim, którzy mieszkają w tym kraju” [4]. Odilon Robeiro, obok zajmowania urzędniczego stanowiska i profesji rolnika, według lokalnych raportów jest również kuzynem minister rolnictwa w gabinecie Jaira Bolsonaro, Terezy Cristiny [5]

Indianie Kinikinau zostali wydaleni ze swoich tradycyjnych terytoriów w regionie Aquidauana i Miranda w stanie Mato Grosso do Sul, na początku XX wieku, a następnie przeniesieni przez ówczesną Służbę Ochrony Indian (SPI) na terytorium Indian Kadiweu w Sierra de Bodoquena, gdzie mieszkali prawie 100 lat. Oprócz odmowy dostępu do tradycyjnych terytoriów, brazylijskie państwo próbowało również zmusić lud Kinikinau do przyjęcia tożsamości innych rdzennych mieszkańców tego regionu – próbowali zintegrować ich z Indianami Terena, wraz z którymi obok Indian Exoaladi i Layana należeli do czterech grup Indian historycznie rozpoznawanych jako Guana. Większość spośród Kinikinau mieszka we wsi São João, na południowy wschód od rezerwatu Indian Kadiwéu w gminie Porto Murtinho. Niektórzy żyją w wioskach Indian Terena, w południowych gminach Mato Grosso do Sul: w Aquidauana (Bananal i Limão Verde), Miranda (Cachoeirinha i Lalima) i Nioaque (Água Branca i Brejão).

W oświadczeniu dotyczącym eksmisji ludu Kinikinau Wielkie Zgromadzenie Ludu Guarani Kaiowa Aty Guasu, reprezentujące jeden z najliczniejszych populacyjnie ludów stanu Mato Grosso do Sul, wezwało ludność tubylczą do wspólnego „stanięcia przeciwko masakrze i eksterminacji ludów tradycyjnych”. „My, wojownicy Guarania Kaiowa, organizujemy się i będziemy chronić i bronić dzieci i ziemi ludności Kinikinau, wraz z innymi rdzennymi mieszkańcami Mato Grosso do Sul i Brazylii”. Kinikinau mogą liczyć także na wsparcie Indian Terena. „Jesteśmy stanowczy, lud Kinikinau nadal obozuje poza swoją tradycyjną ziemią wraz z ludem Terena, który zapewnia nam wsparcie i solidarność” – zapewnia Manoel Kinikinau.

Stan Mato Grosso do Sul to obszar o jednych z największych przepaści „majątkowych” w Brazylii. Liczne populacyjnie ludy indiańskie, pozbawione swoich macierzy w XIX lub jeszcze XX wieku, żyją tutaj często na niewielkich skrawkach ziemi zdominowanych przez sąsiedztwo dużych farm i upraw trzciny cukrowej, soi i kukurydzy; przez posiadłości zajmujące ich tradycyjne terytoria. W maju 2019 roku około 15 dzieci Guarani Kaiowa ze społeczności Guyraroká, w wieku od 6 do 9 lat, została zaskoczona przez białą chmurę wapiennego pyłu i pestycydów. Chmura niesiona przez wiatr dotarła w te miejsce z terenu sąsiadującego ze społecznością. W ciągu kilku minut wioska została pokryta pyłem, zapylenie utrzymywało się przez kolejne 5 dni. W okresie tym kilku Indian – głównie dzieci i osoby starsze – wykazywały objawy zatrucia pestycydami, takie jak podrażnienia skóry, nudności, biegunka oraz bóle głowy [6].

Guarani Kaiowa od dziesięcioleci walczą o odzyskanie swoich tradycyjnych terytoriów, koczując niejednokrotnie na niewielkich skrawkach ziemi, w pobliżu wielkich posiadłości ziemskich i autostrad. Wielu przywódców i aktywnych działaczy Guarani Kaiowa zostało w ostatnim trzydziestoleciu zamordowanych przez wynajętych pistoleiros. Lud ten posiada również jeden z najwyższych współczynników samobójstw na świecie. Przedstawiciele ludu Guarani Kaiowa, wraz z reprezentantami Indian Kadiweu, Kinikinau, Guato, Guajajara, Xukuru, Kaingang i Xakriaba, uczestniczyli w 13. Zgromadzeniu Ludu Terena w dniach 8-11 maja 2019 roku. Wspólne spotkanie na ziemiach Indian Terena, dotyczące dorocznej samoorganizacji tego ludu, świadczy o dalszej integracji brazylijskich ludów tubylczych wokół wspólnych problemów i wyzwań z jakimi zmagają się brazylijscy Indianie w środkowej i wschodniej części kraju [7]. Międzyetnicznymi wyrazami poszerzonej współpracy są liczne organizacje spośród których takie jak Artykulacja Rdzennej Ludności Brazylii (APIB) mają charakter parasolowy.

Dokumentem końcowym 13. Zgromadzenia Terena jest Karta Ipegue, w którym rdzenni mieszkańcy potwierdzili własne „zaangażowanie w walkę o dobre życie ludzkości oraz zaoferowanie otaczającemu społeczeństwu możliwości budowania świata opartego na szacunku dla sposobu życia wszystkich i Matki Ziemi”. W dokumencie końcowym Indianie Terena przypomnieli , że w „ostatnich latach wzięli udział w niezbędnych konfrontacjach, aby bronić własnego życia i egzystencji na tradycyjnych terytoriach, z godnie z własnymi światopoglądami oraz sposobem widzenia i rozumienia świata”. W Karcie Ipegue Indianie Terena podtrzymują swoją gotowość do dalszej walki o prawa rdzennych mieszkańców w Brazylii w dobie zaostrzającej się retoryki i wzrastającej brutalności życia politycznego: „Przeszliśmy przez lewicowy rząd, który poddał się kapitałowi, oparliśmy się rządowi zamachu stanu, który zaryzykował nasze prawa dla agrobiznesu, a teraz jesteśmy gotowi stawić opór antyindiańskiemu, rasistowskiemu, autorytarnemu i skrajnie prawicowemu rządowi Bolsonaro” [8].

Indianie Terena zaapelowali o demarkacje wszystkich tradycyjnych ziem należących do plemienia i przerwanie status quo umożliwiające podtrzymanie stanu ich zawłaszczenia (Terra Indigena Taunay-Ipegue, Terra Indigena Buriti i Terra Indigena Limão Verde). Jednocześnie opierając się na tych samych podstawach prawnych, Konstytucji Brazylii i Dekrecie 1775/96, upomnieli się o wytyczenie i  demarkację ziem innych ludów ze stanu Mato Grosso do Sul, w tym ludu Guarani Kaiowa i Kinikinau, jak również wydalenie wszystkich osadników, którzy wkroczyli i zajęli część ziem Indian Kadiweu.

Opracowanie: Damian Żuchowski

PRZYPISY

[1] Sue Branford, Thais Borges, „3 massacres in 12 days: Rural violence escalates in Brazilian Amazon”, https://news.mongabay.com/2019/04/3-massacres-in-12-days-rural-violence-escalates-in-brazilian-amazon/

[2] „MS: Indígenas Kinikinau relatam agressão do velho Estado na retomada de seu território”, https://anovademocracia.com.br/noticias/11730-ms-indigenas-kinikinau-relatam-agressao-do-velho-estado-na-retomada-de-seu-territorio

[3] „O direito é nosso, posso até derramar sangue no meu território, eu não vim de outro país, afirma liderança Kinikinau”, https://cimi.org.br/2019/08/o-direito-e-nosso-posso-ate-derramar-sangue-no-meu-territorio-eu-nao-vim-de-outro-pais-afirma-lideranca-kinikinau-apos-despejo-violento-no-ms/

[4] „Police attack Kinikinawa indigenous community in Brazil”, https://www.survivalinternational.org/news/12190

[5] Primo de Tereza Cristina, „Prefeito de Aquidauana apoiou uso de violência contra indígenas”, http://www.msnoticias.com.br/editorias/policia-mato-grosso-do-sul/primo-de-tereza-cristina-prefeito-de-aquidauana-apoiou-uso-de/90531/, PM promove despejo sem ordem judicial de comunidade indígena em MS, http://midianinja.org/news/pm-promove-despejo-sem-ordem-judicial-de-comunidade-indigena-em-ms/

[6] „O calvário das crianças Guarani Kaiowá contaminadas por agrotóxicos”, https://cimi.org.br/2019/08/o-calvario-das-criancas-guarani-kaiowa-contaminadas-por-agrotoxicos/

[7] „Estamos prontos para fazer a resistência ao governo de extrema direita de Bolsonaro”, diz trecho da Carta de Ipegue do povo Terena, http://www.ihu.unisinos.br/78-noticias/589197-estamos-prontos-para-fazer-a-resistencia-ao-governo-de-extrema-direita-de-bolsonaro-diz-trecho-da-carta-de-ipegue-do-povo-terena

[8] Damian Żuchowski, „Brazylijskie służby użyły amunicji wobec Terenów”, https://wolnemedia.net/brazylijskie-sluzby-uzyly-amunicji-wobec-terenow/

Opublikowano Artykuły, Brazylia, Przemoc | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz