Ayoreo: Ostatni izolowani Indianie poza Amazonią

W regionie Chaco na pograniczu Boliwii i Paragwaju żyje blisko 150 członków ludu Ayoreo znajdujących się w dobrowolnej izolacji i nie utrzymujących kontaktów ze społeczeństwem narodowym. Kilka grup Indian Ayoreo to ostatni Indianie żyjący poza Amazonią, którzy nie utrzymują kontaktów ze społeczeństwem narodowym. Wśród znaków świadczących o ich obecności są dziury i znaki na drzewach; narzędzia i chaty; ślady stóp w pobliżu zbiorników wodnych oraz porzucone przedmioty. Zagraża im wylesienie, budowa dróg, wielkie pożary, a także przesuwanie granicy farm i hodowli bydła. „Oba kraje powinny wdrożyć konieczne środki służące zagwarantowaniu ochrony terytoriów tych ludów oraz ich przetrwaniu” – twierdzą Miguel Lovera i Leonardo Tamburini, którzy są osobiście zaangażowani w zabezpieczenie praw ludu Ayoreo.

Ayoreo to tradycyjnie lud myśliwych i zbieraczy, którego terytorium obejmuje obszar 30 milionów hektarów regionu Gran Chaco w Ameryce Południowej: północnego Chaco w Paragwaju i boliwijskiego Chaco pokrywającego się z departamentami Santa Cruz i Chiquitania. Ocenia się, że dotąd nawiązano kontakt z około 5000 członkami ludu Ayoreo w Paragwaju i Boliwii, którzy przyjęli osiadły tryb życia. Pozostała mniejszość to grupy żyjące w dobrowolnej izolacji, prowadzące koczowniczy tryb życia.

Większość członków ludu Ayoreo zostało brutalnie wypartych ze swojego tradycyjnego terytorium w drugiej połowie XX wieku. Aby przeżyć musieli przyjąć osiadły tryb życia. Pierwsze spotkanie między Ayoreo a ludnością napływową zostało zarejestrowane w 1711 i 1724 roku, kiedy Jezuici nawiązawszy kontakt z kilkoma grupami Ayoreo założyli misję San Ignacio de Zamucos. Powstanie jednak położyło kres temu przedsięwzięciu. Minęło ponad sto lat, zanim pojawiły się kolejne wieści o Ayoreo, kiedy to lokalna grupa Ayoreo Jnupegosode zbliżyła się do pracowników kolei Santa Cruz – Puerto Suárez w Boliwii. Jeszcze przed pierwszą połową XX wieku ludzie pracujący w firmach naftowych mieli kontakt z Ayoreo w paragwajskim Chaco. W latach 1960. rozpoczęto systematyczne poszukiwania Ayoreo. Projekt kontaktowania był prowadzony przez misjonarzy i posiadał szerokie poparcie rządowe. Doprowadziło to do skontaktowania kolejnych grup Ayoreo, a następnie ich przesiedlenia celem skoncentrowania w osadach misyjnych. Ostatni przypadek kontaktu i sedentaryzacji odizolowanych grup Indian Ayoreo w Paragwaju sięga roku 2004.

Obecność grup Ayoreo nie utrzymujących wciąż kontaktów ze społeczeństwem narodowym jest znana w obu krajach. W Boliwii informacje gromadzono metodycznie i systematycznie. W Paragwaju „Iniciativa Amotocoide” od 2002 roku prowadzi systematyczny monitoring izolowanych grup Indian. Na podstawie zeznań „osiadłych” Ayoreo i zapisów śladów ich obecności, Iniciativa Amotocoide oblicza, że istnieje co najmniej dziesięć małych grup (lub grup rodzinnych), żyjących oddzielnie i komunikujących się między sobą na północy i zachodzie paragwajskiego Chaco. Szacuje się, że łączna liczba koczowniczej populacji w tym regionie wynosi od 80 do 150 osób. Przynajmniej jedna z grup lokalnych Ayoreo należy do grupy Totobiegosode. Pozostałe nie zostały jeszcze zidentyfikowane.

W jaki sposób stwierdza się obecność grup nieskontaktowanych Indian? Najczęściej są to dziury pozostawione w drzewach po niedawnym zbiorze miodu; symbole klanów wyryte na korze drzew i kaktusach; narzędzia i chaty znalezione na polanach; oznaczenia ostrzegające inne grupy o obecności na danym obszarze; ślady stóp w pobliżu zbiorników wodnych i szlakach. Dowody pochodzące ze zeznań obejmują: obserwacje nagich osób trzymających broń i narzędzia; a także głosy i okrzyki słyszane z odległości. Jednym z najważniejszych świadectw są zeznania starszych członków ludu Ayoreo, którzy pamiętają krewnych, którzy nigdy nie opuścili okolicy i nie nawiązali kontaktów ze społeczeństwem narodowym.

Największym zagrożeniem dla Ayoreo nie utrzymujących kontaktów ze społeczeństwem narodowym, obok ryzyka immunologicznego związanego z nieodpowiedzialnymi próbami nawiązania z nimi kontaktu, pozostaje postęp w wylesianiu. Paragwajskie Chaco traci dziennie blisko 800 hektarów lasu, co w skali globalnej sytuuje je wśród terytoriów o najwyższym współczynniku wylesienia. „Tradycyjne terytorium Ayoreo jest bezpośrednio dotknięte tym ekobójstwem, a grupy żyjące w dobrowolnej izolacji pozostają najbardziej narażone” – piszą Lovera i Tamburini, którzy wśród innych poważnych zagrożeń wymieniają dodatkowo budowę dróg, handel narkotykami, grupy misyjne, górnictwo, odwierty naftowe i zmiany klimatyczne.

Państwo paragwajskie niestety, nie uznało wciąż formalnie istnienia izolowanych grup Indian, a co za tym idzie, nie prowadzi polityki publicznej nakierowanej na ich ochronę. Postęp wyzysku ekonomicznego przesuwającego się w kierunku ich terytoriów oznacza okupację obszarów istotnych dla przetrwania izolowanych grup Ayoreo. Agrobiznes jest obecnie głównym powodem wylesiania lasu Chaco – i w konsekwencji – niszczenia świata Ayoreo. Wraz z nieodwracalną utratą kolejnych leśnych domen i szlaków nomadycznych będą nasilały się ryzyka towarzyszące związane z przymusowymi wysiedleniami, przenoszeniem chorób, utratą suwerenności żywieniowej, śmiercią, niepożądanymi kontaktami, a także gwałtownymi spotkaniami skutkującymi ofiarami po obu stronach. Czasami izolowani Indianie bywają uznawani za intruzów gdy wchodzą na „prywatną własność”. Z uwagi na rosnący niedobór wody są zmuszeni podejmować ryzyko, podchodząc nocą pod rancza bydła, aby pozyskać wodę czy sól.

Lovera i Tamburini, w tym kontekście podkreślają, że „Paragwaj ma najwyższy procent koncentracji gruntów na świecie. Zgodnie ze współczynnikiem Giniego (0,93), Paragwaj osiąga prawie idealną nierówność. Większość majątków, wylesionych pod monokulturowe uprawy lub hodowlę bydła, nabyta została bezprawnie. Uzurpacja ziem należących do Ayoreo rozpoczęła się podczas dyktatury Alfredo Stroessnera (1954-1989) i rządów partii Colorado (1989-2008). Opierając się na przywilejach przyznanych przez rząd i prawnych oszustwach, domniemani nowi właściciele, nie uznają żadnego prawa do ziemi, chronologicznie wyprzedzającego ich nadania ziemskie”.

„W tym samym czasie gdy dochodzi do koncentracji gruntów i wylesienia, nieskontaktowani Ayoreo kontynuują koczowniczy tryb życia i chodzą tymi samymi szlakami migracyjnymi. Według ich kosmosu nie ma granic politycznych wytyczonych przez wielkie zwierzchności, a współczesne prawodawstwo nie gwarantuje własności ziemi. Szlaki którymi się poruszają są coraz bardziej niebezpieczne i rozczłonkowane przez ludzi, ogrodzenia, drogi i obiekty przemysłu wydobywczego. Konsekwencja jest oczywista: okupacja ich ziemi negatywnie wpływa na tradycyjne praktyki Ayoreo żyjących w dobrowolnej izolacji”.

W 2012 roku podczas przesłuchania przed Międzyamerykańską Komisją Praw Człowieka (IACHR) dowiedziono, że przyśpieszony wzrost pogranicza rolniczego na terytoriach, na których żyją izolowani Ayoreo, zwiększył liczbę obserwacji rdzennych mieszkańców w regionie Chaco. W tym samym roku boliwijski rząd uchwalił dekret najwyższy nr. 1286 ustanawiający obszar 536568 hektarów, na którym przed przeprowadzeniem badań interdyscyplinarnych wdrożone zostaną środki ochrony gruntów. Wytyczone ziemie znajdowały się w granicach terytorium ochrony o szczególnym znaczeniu ekologicznym „Ñembi Guasu”, które stanowi część zarówno Parku Narodowego Kaa-lya jak i Parku Narodowego Otuquis, w ramach jurysdykcji Autonomii Indian Guarani Charagua Iyambae. Nie przeprowadzono jednak badań wymaganych dekretem, a środki nie zostały wdrożone. Katastrofalny pożar między sierpniem i październikiem 2019 roku pochłoną od 3,5 do 5 mln hektaru lasu i dotknął ekosystem uwzględniony w Najwyższym Dekrecie nr. 1286, czyniąc go, zdaniem Lovery i Tamburiniego, w większości przestarzałym.

Rozbudowa sieci drogowej ma ogromny wpływ na ziemię, z traumatycznymi i nieodwracalnymi skutkami dla życia izolowanych grup. Otwarta droga stanowi pożywkę dla nielegalnego wyrębu lasów, nowych rancz bydła, kłusownictwa czy aktywności spekulacyjnych deweloperów. Jeśli droga zostanie utwardzona jej wpływ będzie jeszcze większy. Prace infrastrukturalne mają negatywne skutki związane z wylesianiem oraz zagrożeniem ekosystemów istotnych dla ludności tubylczej, ale też tej napływowej. Dla nieskontaktowanych Indian oznaczają również naruszenie „jedności ich ziemi”, a także nową przeszkodę do pokonania.  W 2020 roku Ministerstwo Robót Publicznych i Komunikacji Paragwaju przedstawiło nowy projekt infrastrukturalny zmierzający do budowy drogi przez Park Narodowy Defensores del Chaco. Jeśli zostałby on zrealizowany, na stale zmieniłby życie odizolowanych społeczności i samych zwierząt w tym obszarze. Byłaby to droga szybkobieżna o dużym natężeniu ruchu. Zgodnie z projektem powstaną mosty i kanały ściekowe, a droga będzie uznana za trasę krajową.

Gwałtowna transformacja i uzurpowanie sobie praw do tradycyjnej ziemi Ayoreo, zmusza nieskontaktowanych Indian do opuszczania niektórych regionów. Ucieczka pozostawia za sobą traumatyczny ślad i niesie dalsze ryzyka: przemieszczający się na nowe obszary autochtoni mogą spotkać najeźdźców, a ci ostatni są skłonni uciec się do przeprowadzenia obławy, mającej na celu pozbycie się konkurencji i zawładnięcie ich ziemiami. Świadome i celowe mordowanie członków izolowanych społeczności, zważywszy także na ich niewielką populację, zawsze stanowiło będzie formę czystek etnicznych.

Miguel Lovera i Leonardo Tamburini podkreślają: „Opisane zagrożenia prowadzą do ludobójstwa, do czego zachęca model rozwoju, aktywnie wspierany przez rządy. Ci, którzy są częścią państwa i odpowiedzialni są za tę zbrodnię, muszą natychmiast ją zakończyć, podejmując różne działania: ograniczenie dostępu do ziem izolowanych społeczności, zwrot tradycyjnych ziem ludowi Ayoreo czy wreszcie ratowanie ekosystemów dotkniętych pożarami. Paragwaj i Boliwia mają uprawnienia do sięgania po te środki. Aby powstrzymać ludobójstwo wystarczy wola polityczna.

Miguel Lovera jest agronomem specjalizującym się w ochronie lasów i koordynatorem Initiative Amotocoide , instytucji w Paragwaju, która działa na rzecz ochrony regionu Chaco i wspiera lud Ayoreo w obronie ich ziemi, kultury i sposobu życia.

Leonardo Tamburini jest dyrektorem wykonawczym ORÉ, adwokatem, absolwentem Università degli Studi di Macerata (Włochy), byłym dyrektorem Centrum Studiów Prawnych i Badań Społecznych (CEJIS) w Boliwii oraz radcą prawnym Autonomii Indian Guaraní z Charagua Iyambae.

Streszczenie i Tłumaczenie: Damian Żuchowski

ZOBACZ:

Miguel Lovera i Leonardo Tamburini, The Ayoreo: the last isolated people outside the Amazon https://www.iwgia.org/en/news/4435-the-ayoreo-the-last-isolated-people-outside-the-amazon.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły, Boliwia, Indianie Izolowani, Paragwaj i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s